poniedziałek, 11 września 2017

Trzy razy A


Kolejne koralikowe owoce.

To nie pierwszy raz, kiedy pojawia się arbuz.  Ale pierwszy raz masowo. W trzech odsłonach, w trzech rodzajach. Jeden z cekinami, jeden z podziałkami, jeden w kółko. Podobne, ale trochę inne. Wszystkie podklejone sztucznym zamszem w tym samym kolorze. Wszystkie z zapięciami w tym samym rozmiarze, ale w różnych kolorach. Stalowe, złotawe i różowe. Żeby zaszaleć, żeby było inaczej.

Nie lubię robić zdjęć czerwonym obiektom. Nie mam cierpliwości.







(Lubię cekiny. Powinnam częściej je wplątywać w moje tworzywa.)

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dokładnie to miałam napisać:-) I że soczyste:-)

      Usuń
    2. To chyba w jakimś stopniu kwestia kolorów. Czerwień i zieleń to ciekawe połączenia.
      Dziękuję Wam :)

      Usuń
  2. Właśnie przyszło mi na myśl, smakowite, ale ubiegły mnie w tym Lenny i renya.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem to musi być prawda. Skoro tyle osób wyraża taką opinię... :)
      Dzięki!

      Usuń
  3. O tak! Dziewczyny mają rację, aż ślinka cieknie 🍉🍉🍉 Uwielbiam arbuzy ❤️💚 I Twoje wyroby 😃

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :) Aż chce się wyrabiać ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.