poniedziałek, 6 marca 2017

Jeszcze więcej owoców


Carmen Miranda moim natchnieniem, czyli warzywniak rozszerza asortyment.

Zrobiłam postępy i wiem o tym. Patrzę na te moje poprzednie i nie są aż tak fajne. Za to z arbuza jestem naprawdę dumna. Wiem, że jeszcze mam przed sobą długą drogę, ale początki bardzo mnie zachęcają. Czegoś się nauczyłam. Jednak!
Nie kupuję szalenie pięknych koralików. Zużywam stare zapasy. Bezimienne szkliwo, nie zawsze w rozmiarze, sieczka różnorodna. Dokupiłam cekiny, ponieważ bardzo lubię jak kolorom odbija.
Podkleiłam sztuczną, zamszową skórką w kolorze czekoladowym.

Brazylijska błyskotliwość i Carmen Miranda zostaną ze mną na dłużej.

O piosenkarce/aktorce wiedziałam już od dawna, miałam w świadomości jej nazwisko. Jednak pod wpływem rozświetlonych ananasów przypinanych do czapki, przypomniałam sobie i postanowiłam bliżej zapoznać się z osobistością. Znalazłam kilka filmów dokumentalnych, posłuchałam muzyki, trochę poczytałam. Moja niechęć do Hollywood wzrosła. A sama Carmen wydałam mi się postacią niespotykanie barwną. Tak barwną, że nikt tych kolorów nie zdołał we właściwy sposób udźwignąć. Nawet w technicolorze.


14 komentarzy:

  1. Słodkie są te broszki. Jedna smaczniejsza od drugiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Arbuz! Ach arbuz to samo dobro! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ten arbuz jest kamieniem milowym :)

      Usuń
  3. Uwielbiam arbuzy. Także w formie koralikowej. Twój wyszedł nad wyraz smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się skłaniam bardziej ku ananasom, ale arbuz powstał na specjalną prośbę. I faktycznie całkiem nieźle się udał :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  4. I dodam, że przepięknie się skrzą w świetle:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skrzenie jest jedną z największych zalet :)

      Usuń
  5. Arbuz udany, nawet soczystość widać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Po tych słowach mam pewność, że osiągnęłam sukces ;) :)

      Usuń
  6. Prześliczne są te broszki. Zdaje się, że podkradnę Ci ten pomysł :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo relaksujące zajęcie. A efekty też fajne :)
      Dzięki!

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.