poniedziałek, 27 lutego 2017

Ananas jeszcze raz


Nie powstrzymałam się.

Trzeci ananas jest inny. Zasada ta sama. Cekinowy owoc, ale tym razem w kolorach bardziej tropikalnych. Radioaktywne nawozy na plantacji. Ekstrawagancki, psychodeliczny, disco ananas. Liście ze sznurka sutaszowego. Nie mogłam znaleźć odpowiedniego sposobu na liście, dlatego za każdym razem inaczej. Trochę mi się jednak wyobraźnia rozwinęła. Następne będą lepsze.
Nie zapanowałam nad kształtem. Mogło być lepiej w tej dziedzinie. Ale i tak jestem zadowolona. Chociaż moje ananasy są dość prymitywne, widzę postęp. Coraz lepiej czuję się w broszkowej tematyce.
I miał to być ostatni z serii, ale nie będzie. Powstał jeszcze jeden. I jeszcze jeden, ale nie broszkowy (pojawią się niedługo). To będzie, póki co, wyczerpanie tematu.

Całość przyszyłam do filcu, a następnie podkleiłam sztuczną skórą. Bardzo relaksujące zajęcie.


10 komentarzy:

  1. Rajsko mi się kojarzy ten owoc. Sutaszowe liście, to moim zdaniem doskonały pomysł:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz zrobiłabym je zupełnie inaczej. Praktyka uczy :)
      Dzięki! :)

      Usuń
  2. Bardzo misie podobuje! Disco rządzi :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następny będzie w rytmach samby ;)

      Usuń
  3. Tym razem pokusiłaś się o obszycie brzegów koralikami, muszę powiedzieć, że jak na debiut w tym zakresie, jest całkiem zgrabnie. I cieszę się, że Cię wciągnęło, koraliki to przyjemny nałóg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle obszyłam brzegi, trzeba się było bardziej postarać. Ale to krok w dobrym kierunku. Już teraz (przy następnej broszce) lepiej mi wychodzi. Dzięki za Twoje podpowiedzi. Bez tego byłoby trudno.
      Wciągnęłam się na dobre :)

      Usuń
  4. Ostatnimi czasy również jestem fanką broszek:) Radioaktywny ananas bardzo mi się podoba. Patrząc na zdjęcie byłam ciekawa z czego jest część zielona, ale teraz już wiem. Ciekawe zastosowanie sznurków do sutaszu a i efekt świetny:) Czekam na więcej koralikowych prac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następne prace będą lepsze, tak myślę. Trochę te liście wyszły nie takie, jakie miały być. Ale człowiek uczy się całe życie. Tym bardziej, jeżeli chodzi o rękodzieło :D

      Usuń
  5. Podsunęłaś mi ciekawy pomysł, na jeszcze jeden "upust kreatywności". Chętnie bym się dowiedziała jaką metodą tu i w poprzednim ananasie zrobiłaś liście. A tak w ogóle - to bardzo ładnie ci to wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetne zajęcie :) Jeżeli chodzi o metody, polecam Porady i tutoriale zebrane u Bluefairy. Bardzo mi pomogły w rozpoczęciu mojej przygody. :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.