piątek, 16 grudnia 2016

Sweter bez wzorca


Sweter kolejny, w kolorze prawie żółtym, ale raczej oliwka marynowana. Z kolorowym akcentem.

Nie pamiętam już jak i kiedy, wydaje mi się, że powstawał w sierpniu/wrześniu, na drutach 3 lub 4, zupełnie zwyczajny i normalny, bez udziwnień, bez wzorzystości. Wykończony resztką kolorowej bawełny. Krawędź tylko złapana szydełkiem, nic więcej.
Zrobiony do legginsów, gdyż należę do tych leniwych osób, które unikają sytuacji spod znaku nie mam się w co ubrać. Opcja najłatwiejsza - sweter i legginsy (tu zimowe, udające spodnie). W sumie mam dwa rozwiązania problemu. Drugie, bardziej formalne, wyjawię przy innej okazji. Albo zabiorę ze sobą jako grobową tajemnicę, jeżeli okazja nie nadejdzie.

Rękawy zrobiłam zbyt krótkie. Znowu leniwość mnie ogarnęła, nie poprawiłam. Ale akurat z tą koszulą sweter się nieźle łączy, więc nie będę już ingerowała w jego formę.
I cały czas w tej samej czapce.
Z tą samą akcesorią. Chyba dostanę zakaz zbliżania się, bo sprawdzałam jej zgodność z wzorcem rasy FCI.
- Co się czepiasz pieska? - usłyszałam.



Mam jeszcze trzy sztuki odzieży gotowe, udziergane, czekające na zdjęcia.

14 komentarzy:

  1. Legginsy i sweter (albo swetrosukienka) to i mój ulubiony zestaw, zawsze mi się podoba:-)
    Nie znam innych odsłon swetra, ale w tej, w towarzystwie koszuli, wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swetrosukienka to mój plan na następny rok. Wysilę się i zrobię coś ponad moimi dotychczasowymi dziergadłami.
      Póki co sweter i koszula będą parą. :)

      Usuń
  2. Piąkny! ♥ I akcesoria najpiąkniejsze! :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny sweter. Legginsy bardzo pasują do wszelkich oversajzów. Dla mnie całość super wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to najlepsza całość :) Dziękuję :)

      Usuń
  4. No i pięknie jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie swetry i za osobistą zniewagę uznaję, gdy mi ktoś sugeruje, żebym kupiła nowy, najlepiej z Zary ;)
    Zdjęcie z psem jest cudowne. Może on też chce taki sweter?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeden sweter z Zary, z dawnych lat, chyba dostany albo wymieniony z kimś. Jakościowo jest dziwnie trwały, miękki i bardzo go lubię. Ale dzisiaj i w przyszłości żadna siła nie namówi mnie na zakupy.
      Zdjęcie z psem cudowne, bo pies cudowny. Ale swetra ode mnie nie dostanie. Poszarpała już kocyk, który dostała, wygryzła dziury w materacu, w który włożyłam więcej wysiłku niż powinnam. Na szczęście to pies mojego taty. Mój jamnik jest grzeczniejszy. ;)

      Usuń
  6. sweterek sweterkiem, ale warkoczyki masz przeurocze :) malo by brakowalo, a tez mialabym takie krotkie, bo nieumiejetnie poslugiwalam sie karbownica, haha.
    pozdrawiam, trzymaj(cie) sie cieplutko! 💞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie podejmowania decyzji, czy chcę skrócić włosy, czy wracam do najdłuższych. :)
      Dzięki i wzajemnie :)

      Usuń
  7. Super fajoska całość. Wygoda, funkcjonalność i styl - konretnie taki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to właśnie chodziło :)
      Dziękuję :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.