piątek, 4 listopada 2016

Sweter terapeutyczny


W marcu albo w kwietniu zrobiłam sweter.

Ulica Sezamkowa, Wielki Ptak. Kolor kurczakowy z La Passion Pansy nr 56. 75% akrylu, 25% poliamidu, 100% szczęścia i radości. Na drutach 4,5. Zamierzenie było większe, dłuższe i bardziej obezwładniająco kocowate, ale gdzieś po drodze koncepcja upadła. Cytując słowa irytującej piosenki: and it was called Yellow. Dla mnie to idealny kolor. Pasuje do butów, przypomina o słońcu, które już tak silnie nie występuje. Dodatkowo delikatna kudłatość oraz miękkość swetra powodują, że ludzie chcą się przytulać. Terapeutyczna funkcja.

Obszerność swetra nie komplementuje sylwetki. To sprawia, że powstaje modowa wpadka, z której nie muszę się tłumaczyć, ponieważ nie jestem ogólnie znaną osobą. Voguele mnie to nie obchodzi. Będę zaburzać proporcje. Bo mam fajne spodnie.


Czapkę też zrobiłam. Rzeczywiście noszę dziergadła. Nie robię ich, żeby się lansować talentami w sieci.

13 komentarzy:

  1. oooch :-D CUDOWNY! Kocham! ♥
    Jeny, no jak można nie nosić? Chyba że żre, to wtedy nie, ale jak nie żre, to naszam namiętnie wszystko co wydrucę, bo lubię miękkie, ciepłe i kocham się owijać w takowe :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żre, miękki ponad wszystko :)
      Dzięki!

      Usuń
  2. Swetrzysko cudne- kocham jelołowe odcienie wszelkie:)
    I przytuliłabym się, a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Takie kolory zdecydowanie poprawiają jakość życia :)

      Usuń
  3. Terapeutyczny pod każdym względem:-)
    Spodnie faktycznie fajne, uwielbiam takie wzorzyste:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proces twórczy też jest bardzo terapeutyczny :)
      Spodnie znalazłam przypadkiem, wzorzystość zdecydowanie wpada w oko.

      Usuń
  4. A kto taki robi dla lansu? A zaburzanie proporcji na czasie, dużo młodzieży tak zaburza. Starsi się boją. Ja nie :D Super swetrzak, kurczak, kaczuszka. Lubię takie formy. I robić i zakładać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tacy, co robią tylko dla lansu. Dziwne, ale prawdziwe.
      Ludzie się boją śmiesznych rzeczy, a tymi naprawdę poważnymi mniej się przejmują. To jest paradoks dopiero.
      Same sprzeczności, tylko w kurczakach stałość. :D

      Usuń
  5. Fajny! I spodnie fajne i buty i w ogóle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się poczułam fajna ;) Dziękuję serdecznie. :)

      Usuń
  6. Za duży? Moim zdaniem idealny! Prezentujesz się super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Zawsze lubiłam "za duże" swetry, a może właśnie to jest ten idealny rozmiar :)

      Usuń
  7. A czapkę do tego tulaśnego sweterka też masz i noś :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.