wtorek, 8 listopada 2016

Stan dezorientacji


Namalowałam.

Były lepsze momenty, nie jestem do końca zadowolona. Nie znaczy to, że wzrok odwracam z odrazą. Fajnie, ale coś nie gra. Dlatego myślę, że to ostatnie dzieło tego typu. Postanowiłam znaleźć inny sposób na malowanie. Teoretycznie można przyznać, że ten niedowład, niedokonanie wiąże się z tematem, opowiada o dezorientacji i niepełności, zgubieniu w szumie szczelnie otaczającym istnienie.
Maluję głównie dlatego, żeby różnego rodzaju wściekłości z siebie wydobyć, pochłonąć niegodziwą energię, ukierunkować ją sposób produktywnie kreatywny.

Ciekawostka:
Zauważyłam, że przy datowaniu źle zapisuję rok. To dzieje się tylko w przypadku obrazów. Piszę na odwrocie 20016 zamiast 2016. Dodatkowe, dyslektyczne zero.

Dane techniczne - akryl, 40/50. Wbrew abstrakcyjności, góra i dół są dla mnie istotne. Ale jeżeli sprzedam, nie będę wizytować mieszkań w towarzystwie policji estetycznej.

12 komentarzy:

  1. ooooooooo, obłędne! bardzo misie podobuje! *tylko na razie zbieram na buty, ych...*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)
      Zbieraj na buty, najlepsze z najlepszych. :)

      Usuń
  2. Świetny jest! Bardzo podoba mi się układ kolorowych plam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bo układ nie jest przypadkowy.

      Usuń
  3. Mapa świata? Tak mi się zaraz skojarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne, trzymam kciuki za szybką sprzedaż! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm, "jesli sprzedam"? nie strasz, ze wystawiasz na allegro badz olx... niemniej praca intrygujaca, choc nie powiesilabym jej we wlasnym mieszkaniu. z prostego powodu - nie wieszam obrazow, preferuje mapy 💞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (i plakaty filmowe, ale cii)

      Usuń
    2. Stwarzam pozory ekskluzywności, nie sprzedaję przypadkowym osobom, więc wszelkie allegra nie wchodzą w grę. Ja też nie powiesiłabym we własnym mieszkaniu. Z innego powodu. Coś takiego potrzebuje niepodzielnej powierzchni. I zastanawiam się nad mapą. :)

      Usuń
  6. Ciekawy, pozwalający puścić wodzę fantazji i to mi się podoba w nim najbardziej, że z góry nie narzuca nam gotowca :) Brawo :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.