środa, 21 września 2016

Żyrafa 5

W kinie w Kętrzynie.

Żyrafa turystyczna, zwiedzająca interesujące zakątki, zabytkowe ciekawostki, urocze okoliczności przyrody. Budzi sympatię. Ludzie zatrzymują się, uśmiechają, coś tam mówią do mnie w swoim języku. Ja czasami zrozumiem, innym razem tylko się uśmiecham i kiwam głową udając, że wiem, o co chodzi. Bo przecież chyba wiem. Taka żyrafa mówi uniwersalnym językiem.

Powstało bardzo dużo zdjęć (nie tylko żyrafowych), więc porządkowanie ich i wybieranie najlepszych zajmie trochę czasu. A to jeszcze nie koniec... Nie jestem pewna, czy poświęcić żyrafie osobny odcinek, czy wpleść w ludzkie przygody. Bardziej skłaniam się ku rozdzieleniu. Najpierw zdać relację, opowiedzieć o wrażeniach własnych, a pocztówki z wędrującą bestią zostawić na deser. Jestem jednak otwarta na sugestie i propozycje. Zachęcam do pozostawienia ich w komentarzach.

Gdzieś w Polsce.

Prawie na dziedzińcu meczetu Koski Mehmed-Paszy w Mostarze.

13 komentarzy:

  1. Zrób, jak uważasz, a żyrafie zazdroszczę. Tyle miejsc i tyle wydarzeń. Ciekawa jestem ciągu dalszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni punkt jeszcze nie został określony. W drodze powrotnej będziemy mijać kilka ciekawych miejsc, ale nie chcemy zatrzymywać się na długo.

      Usuń
  2. Nic dziwnego, że długoszyjna nakrapiana budzi takie pozytywne emocje i uśmiechy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobra do przełamywania barier językowo-kulturowych :)

      Usuń
  3. Żyrafa zasługuje na własne wpisy :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko nie zakładaj żyrafowego bloga, bo to za dużo latania będzie od "tu" do "tam".
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma szans. Albo tu, albo nigdzie :)

      Usuń
  5. Ja bym chyba wplatała, albo żyrafę uczyniła narratorką...
    Tak czy inaczej ciekawa jestem ogromnie zdjęć i Waszych przygód:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym pomysłem :)

      Usuń
    2. Żyrafa nie uczestniczyła w kilku interesujących i wartych opowiedzenia zdarzeniach. Poza tym, tu będzie trochę zdziwienia, nie jest żywą istotą. To tylko imitacja zwierza ;) Łatwiejsza dla mnie będzie narracja ludzka. Myślę, że żyrafy nie da się pominąć w opowiadaniu i wpleciona musi zostać chociaż trochę. :)

      Usuń
  6. A co Żyrafa widziała w tetrze/kinie?
    Dla mnie jest dobrze jak jest, osobne wpisy mogą być też...:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.