wtorek, 12 kwietnia 2016

Rugpjūtis




I oto namalowałam drugą część. Pierwsza była wiosenna, druga zdecydowanie bardziej zdecydowana. Intensywna. Mniej wysublimowanej ekspresji. Pod wieloma względami uważam ją za bardziej udaną. Ale pod innymi wieloma za mniej. Jest inaczej. Dla mnie sierpień, mój ulubiony ze wszystkich miesięcy.

Wymiar 40x40, farby akrylowe, technika mieszana. Abstrakcja.


18 komentarzy:

  1. Patrzę na ten obraz i patrzę..., uwielbiam kolory, takie połączenia... Ile tu żywiołów, mocy, energii!!! Chłonę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem uzależniona od kolorów ;)
      Dzięki! :)

      Usuń
  2. No pięknie :) Ktoś pozował? Niieeeno, żartuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Poprzedni był znacznie mniej bezpośredni :)

      Usuń
  4. Fajne, ja lubię najbardziej październik to w takim razie musiałabym chyba użyć bordo, żółty i zgniła zieleń. Chyba, bo nie maluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne połączenie kolorów. Sierpień, kwiecień i październik (w tej kolejności), to moim zdaniem najciekawsze miesiące. :)

      Usuń
  5. Kolorystycznie część pierwsza bardziej do mnie i mojego otoczenia przemawia, choć artystycznie druga w niczym pierwszej nie ustępuje....
    Podtrzymuję zatem propozycję zakupu części pierwszej, daj znać na maila jak to widzisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) To są dwa zupełnie inne charaktery :)

      Usuń
  6. Dynamika pozwala na wyobrażenie sobie całkiem innego świata ^^ A kolory bardzo przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi, żeby poruszyć wyobraźnię ;)
      Dzięki! :)

      Usuń
  7. Jednym słowem: metamorfoza się udała! Ileż tu życia! Jest pięknie:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.