niedziela, 6 marca 2016

Z drogi


Mam limit. Nie wystarczyło na rękawy. Mam też limit cierpliwości. Ale to już milion innych spraw. Jednak tamtego dnia wszelkie ograniczenia i ciemne chmury przestały być widoczne.



Dziergadło powstało na drutach nr 12, z włóczki Gazzal Roxy (pasmanteryjny koszyk z przecenionym towarem mnie namówił). Oczywiście ryż. Próbowałam inaczej, ale nic nie przypadło mi do gustu. Sweter zapinany dużą, kanciastą agrafką. Albo i nie.






Spódnica jest z przerobionej sukienki. Rajstopy z Woli (najlepsze na świecie, naprawdę). Kurtka ze składu bhp. Pomost na jeziorze Mamry.

16 komentarzy:

  1. Ranyśku, ja nigdy nie wiem jakimi drutami robię, mam "noramlne", grube i gruuuube :D
    Pięknie. Tak mi na ludowo wszystka całość podjeżdża. To plus, zaleta ;)
    Ale Mamrami to mię z równowago wyprowadzasz - tak bym się tam znalazła.... aż mężowi gadam jedźmy. No, ale pada sakramentalne "zobaczymy".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam tak z kolorami farb do włosów. Też nigdy nie wiem, jaki to kolor, a tym bardziej żeby jeszcze numery pamiętać... :)
      Spódnica jest ludowa. Lubię folki. Chyba powinnam bardziej się udzielać stylistycznie z Mazurami w tle. Obok Mamr czy innych Darginów jestem niemal codziennie. Ale nie mam pustyni i zamków warownych :)

      Usuń
    2. Popieram ten pomysł !!! Więcej fot z Mazurami z tle :). Sivka nie narzekaj bo Ty Jurę masz - też nie ma źle, a ja w śląskim smogu kibluję... grrr!!! Niech no tylko lato przyjdzie, to znowu odwiedzę ukochane Kaszeby :D!!! A kiedyś to się tam przeniosę na dłużej :) !!!

      Ładny ten pacerz ryżowy!!! A spódnica z odzysku też niczego se. Całość taka współczeso-folkowa, no wyskokowa :D !!

      Usuń
    3. Dziękuję pięknie za słowa uznania względem pancerza :D Postaram się zmotywować. Nie wydaje mi się, żebym jakoś zaskakująco i ciekawie się ubierała, ale czemu nie?

      Usuń
  2. sweter w deseczkę, ale modelka jak żywe srebro, złoto i platyna w jednym! :-D you rock girl! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dobry dzień :) Dzięki!

      Usuń
    2. Widać, że to był dobry dzień, pozytywna energia aż bije ze zdjęć:-)
      Bezrękawnik super wygląda, w ogóle cała stylizacja mi się podoba, ta spódnica jest do niej stworzona:-)

      Usuń
    3. Pracuję nad tym, żeby każdy był taki dobry :)
      Bezrękawnik jest idealny na nieidealną pogodę :) A do spódnicy zaskakująco pasuje, aż sama się zdziwiłam.

      Usuń
  3. Piękna stylizacja. Kamizelka jest mega fajna... i spódniczka, choć nie dla mnie, ale na Tobie, prawdziwej modelce, wygląda nieziemsko. Mnie to wygląda na boho, co ogromnie lubię. Włosy są super piękne, rozwiane, a zdjęcia radosne. Natura wyzwala taką energię, a napisałaś, że nawet chmury się rozeszły. Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam, że to się kamizelka nazywa :D Dzięki za podpowiedź.
      Wiał wiatr, więc zamiast z nim walczyć postanowiłam jakoś z włosami zgrać. Poza tym nie umiem ładnie stanąć do zdjęć, więc trzeba było obmyślać inne rozwiązania. :)
      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  4. ...a kwiatuszkowy print bardzo uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie print, to najprawdziwszy, żywy maszynowy haft ;)

      Usuń
  5. Wyrazy uznania sweter jest tak piękny, że nie zastanawiałbym się i bym Ci go uprowadził ^^ Ps. Bijesz bardzo pozytywną energią, aż miło patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma szans, ten sweter zostaje ze mną ;)
      Jeżeli ma być energia, to tylko pozytywna :)

      Usuń
  6. Zdjęcia mega! Tyle życia w nich i modelka pierwsza klasa:)
    Kamizela świetna, cieszyłabym się jakbym taką upolowała gdzieś. I te półkozaki mi się podobają, nigdy takich nie miałam, bo albo pod kolano, albo botki krótkie, a te faaaajne! Sprawie sobie na przyszły sezon może:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      Takie buty to bardzo dobra opcja :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.