czwartek, 7 stycznia 2016

Sweter z odzysku


W końcu. Po wielu nieudanych i niezadowalających próbach, zrobiłam ten sweter. Materia z odzysku (pochodzenie nieznane), resztki. Druty nr 4. Prawdopodobnie wzorek wynaleziony wcześniej. Robiłam ryżem przecinanym paskami z prawych oczek (przeważnie 6 rund, co tworzy po trzy "paski" na każdej stronie). Pola ryżowe są nieregularne. Rękawy robiłam od razu, nie wszywałam, ponieważ należę do osób, którym się nie chce robić poprawnych rękawów. Sweter jest dość szeroki (120 oczek?). Rękawy nie za długie. Zwalczyłam uprzedzenia do krótszych rękawów.
Nadeszła prawdziwa zima, więc dziergadło prawdopodobnie poczeka na cieplejsze czasy. Na zdjęcia plenerowe nie mam odwagi, ponieważ należę do osób, którym nie chce się wymrażać.
Kolory przypadkowe, ale moim zdaniem całkiem ładne. Czerwień prawdziwa, róż jeszcze lepszy. Przód i tył podobne. I pomyliłam się w kilku miejscach, ale było już za późno.


12 komentarzy:

  1. Jak na dworze zimno, to chociaż sweter w ciepłych barwach, tak - fajnie spasowaly. Sivka kiedyś mi robiła wykład o ryżu, i wiadomo to super ścieg, i mój Szarak też nim udziergany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryż jest najlepszy! :)
      Twój piękny szarak jest mrozoodporny, mój sweter, mimo kolorów, należy jednak do ciepłolubnych. :)

      Usuń
  2. Fajnie się wzorki skomponowały:-) I kolory również. Sama jeszcze się nie odważyłam na taką kolorystykę, choć nie raz już widziałam w gazetkach i bardzo mi się podoba to połączenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kolorystyka dla strażackiej Barbie ;) Ja widziałam kiedyś czerwień z pomarańczowym i to jest jednak połączenie nie dla mnie. Z różem jeszcze dam radę.

      Usuń
  3. Pięknie Ci pasuje. Świetnie dobrałaś kolorki, przez to sweter jest mega energetyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) W sumie byłam skazana na te kolory, bo akurat były, a za mało każdego, żeby zrobić coś osobnego w każdym.

      Usuń
  4. Kolory słodkie - aż by się cukierka zjadło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie dlatego, że nie jem cukierków, a podświadomość się domaga ;)

      Usuń
  5. Przez chwilę pomyślałam, że rękawy dziergałaś jednocześnie z całością, i przestraszyłam się, że oszalałaś, bo zrobiwnie kawałka w "T" poczynając od dołu, jest dopiero zajmujące, a do tego niewygodnie się to nosi, ale zobaczyłam, że jednak to z nabieranych oczek :)
    Fajny. Też bym coś podziergała, ale muszę znaleźć dobrą włóczkę. Niestety, wszędzie króluje akryl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz będę robić sweter z mieszanki wełny, poliamidu i poliakrylu. Była promocja w pasmanterii. Szukam tylko jakiegoś fajnego schematu.
      Akryl nie jest taki zły, ciekawe są różne Baby opcje z Nako.

      Usuń
  6. Ogromnie mi się podoba krój tego sweterka i muszę przyznać, że mimo mojej awersji do różu, przyjemnie się na niego patrzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się zaszczycona :) Krój jest zupełnie zwyczajny, prostokątny bez zbytniego dopasowania. Dzięki! :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.