poniedziałek, 9 marca 2015

Vulpes vulpes

When you feel like there's no way out, Love is the only way.... (Cytat zaczerpnięty)

Staram się robić zdjęcia.

Prawdą nie jest, że miłość to jedyne wyjście, bo wyjść zawsze jest kilka. Czasami tym najlepszym jest zrobienie czegoś, co przynosi najradośniejsze rezultaty. Lubię malować cienie zwierzęce, lubię malować kropki. Lubię malować kolorowo. Lis rudy, czyli vulpes vulpes, drapieżnik psowaty, dla niektórych szkodnik inwazyjny, w kulturze symbolizujący przebiegłość, tym razem jako motyw dekoracyjny. W datowaniu na odwrocie płótna pomyliłam się, co czyni obraz jeszcze bardziej unikalnym. Ja się przecież nigdy nie mylę, moje życie to 99,8% poprawności i perfekcji. Nie będę w tym miejscu rysować uśmiechów, które mają za zadanie zaznaczyć żartobliwy charakter wypowiedzi. Wierzę w Czytelnika.

Mój lis jest pomarańczowo-czerwono-różowy, to nie złudzenie.

Przykładowa ekspozycja.


Dane techniczne: farby akrylowe, 3 wieczory pracy. Rozmiar: 30 na 40 centymetrów. Niezliczone zdjęcia lisów obejrzane w ramach obeznania konstrukcyjnego sylwetki. Rysunki początkowe: nieudane.

Inspiracje ponadpodstawowe: morela (tak, owoc), Mańka (najnowszy jamnik w rodzinie), fowistyczne efekty.

Trudno mi ogarnąć zorganizowaną sprzedaż, więc póki co, jeśli ktoś chciałby nabyć ten unikalny obraz (bez ramy, mam tylko jedną w tym rozmiarze i jej potrzebuję), proszę i zachęcam do kontaktu mailowego.

6 komentarzy:

  1. cudny lis! pożądam namiętnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś dla mnie niekwestionowaną mistrzynią kropek.
    Nie wiem dlaczego lisy mają taką złą sławę. Takie na przykład niedźwiedzie... Są dużo bardziej wredne, a wszyscy kochają misie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedźwiedź też nie miał takiej dobrej sławy. Sama jego nazwa jest eufemizmem ze strachu przed wywołaniem. Dopiero pluszowe misie oswoiły bestię :) Wydaje mi się, że lisy były uciążliwymi szkodnikami, dlatego opinia o nich jest taka, a nie inna.

      Lubię malować kropki. To jest moja ulubiona technika zdobnicza. Pewnie dlatego tak dobrze wychodzi :)

      Usuń
  3. ...i jest ten słynny lisek! :D
    Muszę przyznać, że kitę to ma okazałą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kitę specjalnie chciałam wyeksponować ponad miarę. I udało się :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.