poniedziałek, 13 października 2014

I kropka


Ukończyłam obrazek. Bo nie obraz, taka nazwa jest zbyt ambitna. Tematem były perlice, ptactwo domowe o pochodzeniu afrykańskim. Nie chciałam kompozycji symetrycznej. Żeby oddać dynamiczny charakter drobiu potrzeba zaburzenia, niepokoju, braku równowagi. Nie chwytałam postaci silnie realistycznie, bo to nie ilustracja do podręcznika. Pomyślałam, że ujęcie w sposób prymitywny, nasycony kolorystycznie i wręcz bajkowy, doda obrazkowi atrakcyjności. W barwach zachowałam pewną symetrię. Boczne osobniki są do siebie podobne, a środkowy wyróżnia się na ich tle, uwypukla dzieło.
Kwestia tła - zielone zygzaki nie są przypadkowe. Jeżeli ktoś usłyszał głos perlików, zrozumie.

Dane techniczne:
akryl na płótnie
wysokość: 20cm;
długość: 60cm.

Zastanawiam się nad sprzedaniem tego unikalnego obrazka. Widzę w nim zgrzyty, nie jestem zadowolona całkowicie, ale też nie uważam, że jest najgorszy, czy całkowicie nieudany. Gdyby znalazł się ktoś zainteresowany nabyciem tak wyrafinowanego dzieła sztuki, proszę o kontakt mailowy. Jestem otwarta na negocjacje.



16 komentarzy:

  1. misie bardzo podobuje i byłabym zainteresowana, niestety nie dysponuję własną ścianą, na której owe perlice mogłyby zawisnąć. jak już będę mieć kawałek własnego lokum, to bardzo poproszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci własnych ścian :)
      Dziękuję! :)

      Usuń
    2. to poczekaj jeszcze z tą sprzedażą, co? :-)

      Usuń
    3. Póki co i tak nie ma innych zainteresowanych :)

      Usuń
  2. Ze sprzedażą to się wstrzymaj. Z czasem zyska na wartości i marszandzi (jeeeeżu czy ja to dobrze napisałam?) będą się o niego bić.
    Najbardziej dynamiczny to był pewien kogut u mojego dziadka, kiedy to drzewiej na wakacje jeździłam. Wskakiwał na mojego brata (w sumie byli prawie takiej samej wielkości) i dziobał go w głowę. Marnie skończył. Kogut znaczy się, nie brat.
    Dziadek przerobił go na niedzielny rosół. Jak widać agresja nie popłaca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprzedaję. Później mogę skończyć bez pieniędzy i ucha jak pewien znany Vincent... ;)
      Drób bywa niebezpieczny. "Znałam" kiedyś indyka, który był bardziej agresywny niż najbardziej terytorialne psy podwórkowe. Też skończył jako obiad.

      Usuń
  3. Super. Tło jest bombowe. W pierwszej chwili pomyślałam ze to uszyte aplikacje :) a co do farb - wczoraj poszlak do lekarza z pomalowana szyja - na żółto :) - moje dziewczyny to artystki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwijaj ich talent. Dzisiaj żółta szyja, jutro wystawa w renomowanej galerii ;)

      Usuń
  4. Wszystkie założenia zostały w obrazku zrealizowane - jest dynamika, a w ubarwieniu ptaków wyraźnie widać nawiązanie do ich afrykańskich korzeni:) No i te zygzaki w tle - doskonały pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Perlice bez elementów afrykańskich byłyby niekompletne :)

      Usuń
  5. Perliczki w koraliczki, jakoś tak mi się te kropeczki skojarzyły. Bardzo fajne te ptaszki :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.