poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Krajobraz i kolor

Artyzm życia powszedniego. Po pierwsze - mam dużą połać do zamalowania, ale jeszcze nie jestem zdecydowana, jaką bitwę pod Grunwaldem namaluję. Po drugie - na mniejszej przestrzeni zamierzam zamieścić perliczki, ale póki co studiuję ich wygląd. Żeby się nie pomylić, żeby nikt nie musiał się domyślać. W międzyczasie (międzyczas jest niepoprawny) postanowiłam zaprezentować dzieło moje (chyba się nie chwaliłam, że coś takiego namalowałam), które od dawna już zdobi ścianę u tak zawnych Ludzi (bo malowałam prezentowo). Jest to jedyny krajobraz mojego autorstwa. Prawdziwy unikat. Dzisiaj namalowałabym inaczej, ale z brzóz jestem dumna.




Przy okazji obrazkowej, uwieczniłam na zdjęciu kredki pastelowe (cudze, ja się ich lekko lękam, nie moja dziedzina). Kolory są tak ładne, że aż piszczą, żeby nimi rysować.




14 komentarzy:

  1. Fajny obrazek. A to pastele olejne czy suche są? Suchych to ja nie lubię. Trzeba je potem utrwalać, bo sie zsypują jak kreda. Polecam pastele olejne. Można rewelacyjne efekty uzyskać. Rozcierać pędzelkiem namoczonym w terpentynie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastele są suche. Miałam kontakt z olejnymi, fajna sprawa, ale suche są trochę skomplikowane. :)

      Usuń
  2. tak mazowiecko :-D brzózki, rzepak, niebo :-)
    a pastele są upiorne jak się ich uczy, za to potem sam miód :-) nie wyszłam poza fazę nauki, chciałam dodać i wciąż widzę łapy upaprane do łokci wraz z upapranym wszystkim innym. ale zachęcam, bardzo zachęcam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miało być mazursko ;)
      Ja jeszcze nie jestem w żadnej fazie. Może w fazie strachu ;)

      Usuń
    2. mazursko z jeziorem, mazowiecko z rzepakiem ;-)
      nie bój, spróbuj! zobaczysz jak fajnie się upaprać :-]

      Usuń
    3. Tak mi się przypomniało, że wszyscy, którzy chcą "działkę na Mazurach", wyobrażają sobie, że jeziora są wszędzie. A Mazury to Mazowsze Pruskie, tak przy okazji ;)
      Jeśli coś mi wyjdzie z tych pasteli, będę się chwalić.

      Usuń
  3. Sielski krajobraz, chętnie przysiadłabym pod tą brzózką i pogapiła w chmury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wakacje pod brzózką ;) Ale więcej krajobrazów nie planuję.

      Usuń
  4. Dwa razy w życiu (!) rysowałam pastelami i raczej tego nie powtórzę. Plastyka była moim konikiem jedynie w dzieciństwie (a pastele tak bardzo brudzą...). Za to popatrzeć na prace innych - lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię patrzeć na cudze akwarele, moje wolę trzymać z dala od ludzkich oczu :) Pastele są trudne...

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.