poniedziałek, 7 lipca 2014

Poszukaj prostych form

Artykuł podrabiany, znaleziony w Twoim Stylu.

Polscy celebryci podobno noszą podróbki i nawet za bardzo się z tym nie kryją. Lansują się nimi, udając, że dobro jest jak najbardziej luksusowe. Celebrytką nie jestem, więc zamiast naśladować różne wersacze, inspiruję się sieciówkowymi akcesoriami.
Zobaczyłam kolczyki z H&M i pomyślałam, że mogę zrobić podróbę. I zrobiłam. I jest ładniejsza. Nie zamieniłabym na H&M za żadne dolary. Frędzle z niewiadomej materii (na żywo nie widziałam) zastąpiłam szklanymi koralikami niewiadomego pochodzenia. Kolor podobny, więc ok. Elementy metalowe zmieniłam na srebrne, bo w moim przypadku bardziej uniwersalne. Dodałam też zieloność do kółka, bo tak bardziej mi się podoba. Nie są jakieś szalenie ciężkie, chociaż koralikowe odnóża nadziałam na metalowe szpilki.




A teraz zagadka dla spostrzegawczych: Jaka książka posłużyła mi za tło?

22 komentarze:

  1. Świetny pomysł mam trochę kołek i nie wiedziałam jak je ozdobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ozdabiaj! Niech H&M z zazdrości zblednie ;)

      Usuń
  2. Kolczyki lepsze niż te z H&M. :) A książka to jakiś Toeppen?

    Btw coś jest nie tak z komentarzami na bloggerze, wcześniej mogłam napisać, kliknąć "podgląd" i dopiero się zalogować, teraz muszę zaczynać od logowania. Zawsze zmiany na gorsze, stare kobiety nie nadążają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) I wiedzałam, że to Ty zgadniesz. Max Toeppen :)

      Ja już za niczym nie nadążam, tylko przecieram okulary ze zdziwienia i wygrażam ciupagą.

      Usuń
  3. Takie kolczyki z H&M całość warta może 1zł... wniosek trzeba sobie założyć jakąś markę, a że Niemcy z marki zrezygnowali to będzie problem z zakładaniem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby jeszcze ten H&M był jakiś wyjątkowy. A tam właściwie ten sam asortyment, co wszędzie. Kiedyś była marka polska, ale Polacy też zrezygnowali.

      Usuń
    2. Owszem była ale "dziedziczna" po Niemcach.

      Usuń
    3. Moje ulubione to i tak ostmarki, między innymi dlatego, że nie było monet. W sumie lubię pieniądze i ich historie ;)

      Usuń
  4. No pewnie, że są ładniejsze:) i do tego oryginalne, nikt takich nie będzie miał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplement od Ciebie wiele dla mnie znaczy ;) Dziękuję ślicznie :)

      Usuń
  5. ja co prawda nie kolczykowa, ale Twoje są fajoskie, a haemowe tandetne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak do końca tandetne nie są, ale powszechne z pewnością. Naprawdę mi się spodobały na pierwszy rzut oka :) Ale pewnie, że moje lepsze :D

      Usuń
  6. Twoje kolczyki bardziej mi się podobają, choć i te z H&M nie głupie, takie etniczne... Ale zdecydowanie brak koralików więc i tak Twoje wygrywają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak blask koralików :) Kolor do mnie przemawia. Forma w drugim rzędzie. I lubię etniczność :)
      Dzięki :)

      Usuń
  7. Dawno mnie do HaMa nie poniosło, to nie wiem co tam piszczy w ciuchach i świecidłach. Ale fajnie wyglądają, nie ma co. Może z ceną przesadzili :D Twoje tyż spoko, nosiłabym. A jeszcze z szarych takich kuleczek, to na bank!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szare, nie wiem tylko, czy wystarczającą ilość ;) Ja nie mam natchnienia, czasu i okazji, żeby wędrować po HaMach. Prasa i internety podpowiadają mi, co tam w popiskuje.

      Usuń
  8. Ja dokładnie robię tak samo - oglądam coś w sklepie/gazecie/internecie, a potem robię swoją wersję.
    Wyszło fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakbyś je tak na uszach (swoich oczywiście) pokazała, to byłaby pełna krasa, bo na książce to nie to;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje uszy są strasznie nieatrakcyjne, ale następnym razem wezmę Twoją sugestię pod uwagę :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.