wtorek, 6 maja 2014

Grona kreatywności, czyli rozwiązanie krysztallowego konkursu

Ukradłam obrazek tak dawno temu, że już nie wiem skąd. Przepraszam...

6 maja 1940 roku john Steinbeck otrzymał Nagrodę Pulitzera za powieść "Grona gniewu". To znaczy, że przyszedł czas na wręczenie Nagrody Krysztallowej.

Jestem piśmienniczo wyjałowiona, więc nie będę używała wielu literek. Kreatywny konkurs zakończył się, a ja przystąpiłam do czytania i analizowania definicji. Moja definicja kreatywności chyba nie istnieje. A żądam od ludzi, prawda? Chwila wysilenia umysłu... Człowiek kreatywny potrafi zbierać, ale nie gromadzi. Ja nie jestem...

Wcale nie było tak łatwo wybrać osobę, do której książka powędruje. Bo jak ocenić czyjeś zdanie na jakiś temat? Dlatego odrzuciłam kryteria porównawcze. Bez sensu. Podeszłam inaczej. Przynajmniej się starałam.

Co mi się najbardziej spodobało w Waszych definicjach:
To sztuka połączenia wielu elementów w jeden zespół. (Klaudia G)
Jaglana nawiązująca do "Gron gniewu". I ecie pecie.
Sivkowa nadpobudliwość twórczej strony osobowiści.
I, jak podkreśliła Ewa, musi być w tym zabawa.

Maszyna losująca podjęła decyzję, że nagrodę otrzyma Klaudia (między innymi za wyczerpanie tematu). Skontaktuję się w celu pozyskania adresu do wysłania tej wartościowej, materialnej nagrody. Równocześnie przypominam o obowiązku przekazania jej dalej.

Podejmowanie decyzji to moja słaba strona. I ktoś taki się rzuca na organizowanie konkursów... Następnym razem wynajmę jakieś jury, które będzie wybierało za mnie.

13 komentarzy:

  1. Oj motyla noga, termin mi przeleciał! A w chwili ogłoszenia konkursu wydawało mi się, że mam tak dużo czasu... Jak widać czas zawsze kończy się niespodziewanie... Taka mnie niemiła refleksja naszła, bo w weekend zmarł mój kolega z podstawówki z klasy równoległej, a wczoraj inny znajomy, nawet młodszy ode mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przykre zdarzenia, ale zmuszają do myślenia.
      Też mi się wydaje, że jeszcze dużo czasu, a za chwilę będzie połowa maja. Za szybko się wszystko dzieje.

      Usuń
  2. Gratuluję wygranej i tez żałuję, ze ominął mnie konkurs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozbieram się po emocjonalnym załamaniu spowodowanym rozstrzygnięciem i zorganizuję następny ;)

      Usuń
  3. Nie wiem czy znasz odpowiednią ilość Jurów... ewentualnie możesz zatrudnić kabaret Jurki. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jura Krakowsko-Częstochowska, Jura S. (sic!) Park, Jura Litewska Rzeka (znam z widzenia), Jura Frankońska, Czesław Jura, Yura koreańska piosenkarka... Myślę, że ich nie zabraknie.

      Usuń
  4. ...zamiast oceniać, po prostu wzięłabym pod uwagę oryginalność. I zaangażowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są dobre kryteria :) Ja brałam pod uwagę całość z docenieniem detalu. Kilka razy zmieniałam zdanie i naprawdę trudno było wytypować zwycięzcę.

      Usuń
  5. Lubię Twoje konkursy. Nie trzeba lajkować i można pomyśleć :) Aaa i jak miło być przytoczoną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) W takim razie warto organizować konkursy :)

      Usuń
  6. Dziękuję! Cieszę się bardzo. A w jakim sensie mam ją podać dalej? Może być to tak osobiście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do sposobu podania dalej nie mam wymogów :) Kreatywnie coś wymyślisz ;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.