poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Tak, to właśnie to; to właśnie to.

Wiosna trwa. Na szczęście nie złamałam sobie palców, a mogłam to zrobić, sprawa była poważna. Zjadłam galaretkę. Za chwilę zacznie się maj.

Nie wiem, jaki problem ma Olsztyn z nornicami, ale brzmi groźnie.

Nornic walki.


Artystka Lee Shy

Ja i mój obrazek (jeszcze go nie skończyłam).

(✿◠‿◠)

Postny tytuł zaczerpnięty z poezji. "Noc w porcie" Valery Larbaud. Wers siódmy. Ciekawostka - Valery żył 76 lat, wcale nie tak krótko, jakby jego imię wskazywało. I dużo podróżował. Koniec ciekawostki.

8 komentarzy:

  1. Oooo, twoje niebo to mi Gwiaździstą noc van Gogha przypomina;) Strasznie mi się takie zawijaski podobają, aż nawet myślałam, żeby też sobie takie coś namalować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam, żeby niebo było nudne. Jeszcze je trochę poprawię :)

      Usuń
  2. U nas w zagranicy tak się odbywają nornic walki oraz tak się maluje.
    Pozdrawiam nieśmiało,

    Lee Shy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie uświadomiłam sobie, że mieszkam za granicą dla 7 miliardów ludzi.

      Pozdrawiam Nieśmiałą ;)

      Usuń
  3. że to jest noc w porcie... noc jak noc ale post trochę zarósł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Noc w porcie" jest o nostalgicznych procesach zalewających mózg podmiotu lirycznego. Ja mam tydzień przeszłościowy lekko, więc ukradłam poecie.

      Usuń
  4. Nie złamałaś palców, bo zjadłaś galaretkę i byłaś super-elastiko!
    Znaki na niebie z obrazu wskazują, że trzeba jeść więcej galaretki, to dłużej zachowa się młodość i można będzie żyć dłużej niż Valery L. ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.