czwartek, 24 kwietnia 2014

Krysztallowy konkurs o kreatywności

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie i nagle wygrałam książkę. Przeczytałam co sił w oczach, wyciągnęłam swoje wnioski (ale byłam mądra, część porad z poradnika stosowałam przed ich poznaniem) i pomyślałam - hmmm, hmmm, hmmmm, a gdyby tak kultywować kreatywną kradzież? Stąd konkurs. Kto się brzydzi używanych książek, w tej chwili klika tutaj*.

Koncepcja przekazywania dalej sprawdza się w zarazach i innego rodzaju plagach. Uwalnianie książek jest dość modną metodą szerzenia czytelnictwa. Ja postanowiłam szerzyć kreatywność. Bo krysztally i kreatywność mają ze sobą coś wspólnego. "K". K jak potas. A jeśli potas to fajerwerki... Zatem nagrodą jest książka. Ten sam egzemplarz, który ja otrzymałam (jednocześnie polecam Zdrową Kuchnię Sowy, może nie wyglądam, ale testuję przepisy i bardzom kontenta, jeśli już mowa o literze "k"). Jakoś bez sensu to napisałam, ale jestem ostatnio zmęczona szalenie i opanowana przez różnego rodzaju reakcje alergiczne. Witaj, pani wiosno!

Królik widoczny na zdjęciu nie jest nagrodą, pozuje tylko, by rozbudzić pozytywne uczucia.



A teraz najważniejsza część: Co zrobić, żeby wygrać? Mam nadzieję, że nie będzie to skomplikowane zadanie. Ale mój mózg może się mylić, jak w wielu przypadkach. Długo myślałam nad zadaniem, któremu sprosta każdy nawet przedszkolak, aż w końcu doszłam do wniosku. Mój pewuenowski "Mały słownik języka polskiego" uważa, że kreatywny znaczy twórczy. Udział w konkursie może wziąć każdy stały czytelnik, który jest obserwatorem (obojętnie czy oficjalnym blogowym, czy bloglovinowym), i w komentarzu pod tym postem (do 4 maja 2014 roku) umieści swoją własną, osobistą definicję kreatywności. Wynik postaram się opublikować 6 maja, w 74 rocznicę przyznania (czy raczej oficjalnego wręczenia) Johnowi Steinbeckowi nagrody Pulitzera (za "Grona gniewu"). Dlaczego tylko osoby obserwujące? Bo musi być ekskluzywnie, chociaż raz. Bo chcę mieć łatwość namierzenia i skontaktowania się. Bo tak.

Książkę mogę wysłać w obrębie Europy, mieszkańcy pacyficznych wysp, do których specjalnie wytrenowane rekiny dostarczają pocztę, będą dyskwalifikowani ze względów logistyczno-geograficznych.
Książkę po przeczytaniu należy podać dalej. Mamie, tacie, babci... Nie wymagam organizowania konkursu, mówię tylko, że kreatywne skąpstwo to oksymoron.

Jeśli ktoś czegoś nie rozumie, mam jeszcze podręcznik do logiki. Mogłabym udostępnić w ramach nagrody pocieszenia. Ale nie wiem, w którym kartonie spoczywa. Jako inteligentna osoba upchnęłam arcyciężkie pudła na najgórniejszych półkach w szafie i jeśli kiedyś przyjdzie mi do głowy je wyciągać w celu rozpakowania, z pewnością odniosę rany kręgosłupa, a może nawet coś spadnie mi na łeb. Nie czytałam dobrze tego podręcznika.



*Nie polecam tego filmu, zmarnowany potencjał.

16 komentarzy:

  1. W tej chwili twórczo myślę jedynie o jedzeniu, ale moja dieta ponoć odblokowuje potencjał więc liczę, że do 4 maja zwoje wyprodukują najbardziej twórczą definicję kreatywności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę przestać myśleć o jedzeniu, bo zauważam zgubne skutki. A kijki do nordic walking i mata do jogi głupio chichoczą w swoim kącie.

      Usuń
  2. Ale to musi by słownie, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być osobista, własna definicja, może być słownie ;)

      Usuń
    2. Moje kreatywne wymysły (czyt. odpowiedz):

      Kreatywność to umiejętność stworzenia czegoś niezwykłego z czegoś niepotrzebnego. To sztuka połączenia wielu elementów w jeden zespół. Człowiek kreatywny się nie nudzi, bo planuje zmiany. Rozwiązuje problemy w sposób niebanalny. Miewa wizje twórcze, które przekłada na życie. Wyraża emocje przez to co tworzy. Potrafi dostrzec coś niezwykłego tam, gdzie inni ludzie nie widza nic. Nie podąża za trendami, a tworzy swoje własne. Jest jedyny w swoim rodzaju. To tak według mnie.

      Usuń
  3. Jak fajnie, że posyłasz dalej! Z chęcią poczytam konkursowe wypowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal kisić książkę na półce :) Czytanie konkursowych wypowiedzi to bardzo fajna sprawa, gorzej, że nagroda jest tylko dla jednej osoby. :)

      Usuń
  4. Chciałabym to przeczytać... mogę nawet zostać przedzwycięzcą, przeczytać i odesłać dalej... bo choć John Steinbeck, odkrycie mych nastoletnich lat, pozostał moim ulubionym pisarzem zagramanicznym, to jeśli chodzi o tworzenie jakichkolwiek definicji mi zawsze wychodzi, że kreatywność to jest ecie pecie... może być nawet w kabarecie... choć pewnie część osób przyzna, że genialne pomysły przychodzą do nich w toalecie... i z takiej szedł winnicy co rodzi grona...
    radości. ;p(bo to wypowiedź o kreatywności) teraz proszę o piątkę z plusem, to sobie zostanę nowym Andrusem ;p.
    P.S. nie wiem czy ta wypowiedź jest na temat, ale proszę o docenienie walorów twórczych/wariackich. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkursik jakby dla Ciebie : http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/04/fotolift.html

      Usuń
    2. Muszę ten konkurs przemyśleć. Dzięki! :)

      Usuń
  5. Kreatywność? To proste! To wtedy, gdy z igieł zrobimy widły, bo taka akurat potrzeba, a prawdziwe widły się zapodziali :D To stwarzanie Czegoś z Niczego bez pomocy poradników i podpowiedzi z zewnątrz. To nadpobudliwość twórczej strony osobowiści. No, i takie tam.... :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kreatywność - to żeby coś wykombinować z niczego i jeszcze się tym bawić :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nosz choroba jasna, do 4 maja, a dzisiaj 5. Myślałam i się zamyśliłam:/ Za to powiem, że Ylvis to teraz ulubiony zespół mojego chłopa i jego naj best frienda. A i ja lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się chyba postarzałam i ostatnio słucham Fryderyka Chopina. Przerażające... ;)

      Usuń
  8. No i przegapilam. U mamusi wypoczywalam i za późno wrocilam. Konkurs zacny :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.