sobota, 1 lutego 2014

Ładne kwiatki

Zdjęcie z któregoś lata, jeszcze dobrym aparatem...

Kwiecień w styczniu, styczeń w kwietniu. Wszystko jest możliwe. Dzisiaj w roli głównej kwiatek z instrukcją wykonania. Nie jest to pełny tutorial, bo w którymś momencie zapomniałam o robieniu zdjęć (bo w serialu wyszedł na jaw jeden ważny sekret i mnie cała akcja rozkupiła). W każdym razie podstawa jest, a na wykończenie można mieć swoje pomysły. Kwiatek nie jest mój autorski, zgapiłam bezwstydnie (klik, klik, klik), ale przystosowałam wykonanie do moich potrzeb i możliwości. I chciałam duży. Wielki. Ogromny. Gigantyczny! Mam zamiar transformować go w broszkę. A teraz, krok po kroku, co do czego i dlaczego:

1. Z papieru (może być gazeta, ekologiczniej) wycięłam kształt połowy jajka przeciętego w pasie. Czy jajko ma pas? Przeciętego w najwęższej połowie. Obrazek wskazuje, o co chodzi.


2. Z wyprasowanej tkaniny w paski (czerwony, biały, różowe cienie) wycięłam, posługując się papierowym szablonem, 10 perfekcyjnie identycznych kawałków, czyli 5 par. To płatki.

3. Posługując się maszyną do szycia zszyłam po dwa kawałki. Tylko półkole, podstawa została nietknięta. Można jednak szyć ręcznie, nie widzę przeszkód. Ja chciałam zabłysnąć, że mam maszynę.

4. Kiedy wszystkie pięć płatków przewróciłam na prawą stronę, podwinęłam dolne krawędzie, żeby nie zaistniało ryzyko strzępienia. Zabezpieczyłam szpilkami.

Brawo, ja! Dolne zdjęcia zauważyłam dopiero w czasie edycji posta.

5. Zaczęłam zszywać kwiatka. Tym razem ręcznie. Ponawlekałam dolną podstawę płatka, zmarszczyłam. Doszyłam kolejny płatek w ten sam sposób. I tak do końca.

6. Doszyłam filcowe kółko środkowe. Myślałam, żeby jakiś monogram wyhaftować, ale może bez przesady. Kwiatek jest praktycznie gotowy, tylko zbroszyć go trzeba, żeby rozsiewał ozdobność. I jeszcze piosenka.

7 komentarzy:

  1. właściwie wszystko ma pas, a niektóre rzeczy mają nawet trzy pasy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się ma za dużo pasów, zaczyna się pastwić nad innymi ;) Jeden wystarczy.

      Usuń
  2. No no, prawie wiosną powiało skoro takie kwiatki zakwitają:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to przecież już koniec zimy ;) Trzeba się przygotować!

      Usuń
  3. No proszę, taką broszę też chętnie ponoszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę wskazywać palcem, ale całkiem niedawno ktoś zastrzegał, że nie potrafi rymować :)

      Usuń
    2. Oj tam, trafiło się ślepej kurze ziarno;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.