piątek, 10 stycznia 2014

Rozwiązanie konkursu z jamnikiem w roli głównej

 
Na wstępie dziękuję serdecznie wszystkim uczestniczkom. Zadanie wcale nie było proste, więc tym bardziej wdzięczna jestem osobom, które podjęły wyzwanie. Pierwsza swój lepiej nadesłała Aleksandra:
Lepiej tysiąc mieć jamników,
niźli dziecko na nocniku.
Zachwycająca prostota, minimalizm niemal... Wyraźny przekaz, dobry rytm. 2 punkty*.
Ostatni wiersz, który dostałam, napisała Katya. Również przyznałam jej 2 punkty. Dietetycznie i ostrzegawczo:
Jamnik to pies co ma krótkie nogi
lecz brzuchem nie dotyka podłogi.
A jednak gdy dasz mu za dużo jedzenia
zobaczysz jak brzuch ten rośnie od pożywienia,
i wtedy przyjacielu miły
koszmary będą ci się śniły,
że iść ze swym pieskiem na spacer nie możesz
bo musisz go turlać i biec nie rozkażesz.
Zatem pamiętaj o dobrej diecie
bo jamnik to twój przyjaciel przecież.
Wiersz, który na szczęście nie doprowadził do śmierci drugiej połowy komisji, nosi tytuł "Historia jamnika, który pożarł Słupskiego chłopczyka". Autorką jest Jaglana:
Szaro, buro, smutek na świecie,
takiego dnia, nic samo się nie plecie,
ani sznurek, ni wiklina.
W kącie drzemie smętna psina,
czasem chrapnie, czasem ziewnie,
by w wierszyku było zwiewniej.

Tego dnia niepamiętnego, że aż się pożal,
jamnik słupskiego chłopczyka pożarł.
Oblizał się razy trzy,
a światu pokazał krzywe kły,
mlasnął jeszcze razy kilka,
jeszcze moment, jeszcze chwilka,
jamnik w okół stołu krąży
a tu chłopiec w brzuszku ciąży.
Co by zrobić, jamnik myśli,
ludzie do swych zajęć wyszli,
legnę sobie na piernacie,
tylko zmienię brudne gacie,
a już czas sam to sprawi,
że się chłopiec w brzuszku strawi.
Jak pomyślał, tak i zrobił,
trochę się z myślami pobił,
co to będzie gdy się ludzie zwiedzą,
że jamniki chłopców jedzą.
Zasnął piesek a tymczasem,
pan zakrzyknął swoim basem, (jak by mógł zakrzyknąć nie swoim - przyp. aut.)
gdzie jest chłopiec, czy ktoś wie,
niech natychmiast się wypowie.
Cisza uszy mu zatyka,
czas poszukać więc chłopczyka.
Szuka pan, szuka pani,
skutek jednak jest do bani.
Szuka babcia i wnuczęta,
tylko dziadek nie pamięta,
grzeje sobie stary zadek,
chłopiec wróci na obiadek,

mówi lecz bez przekonania,
na to jamnik się wyłania
i pląsając coś z ukosa
przypala sobie papierosa.
Niech szukają, a to gratka,
pies uśmiecha się do dziadka.
Już sypialnię przeszukali,
lodówkę i pokój mały
kurz i puch w powietrzu lata,
chłopca nie ma, tak strata.

Jamnik klepie się po brzuchu,
po co robić tyle huku,
na co tyle nam hałasu,
pewnie chłopiec zwiał do lasu,
lub po polu gdzieś się toczy,
nie chce widzieć nas na oczy.
Przeszukano domek cały,
znaleziono dwa sandały,
stary kokos, gniazdo sowy,
i dziadka mundur galowy,
lecz ku wielkiej rozpaczy,
chłopca nie ma, co to znaczy?
Patrzy pani i nie wierzy, jamnik w swoim kojcu leży,
z poszukiwań mi wynika,
że to piesek zjadł chłopczyka.
Rzecze pan: cóż może i racja
bez chłopca czeka nas kolacja.

Morał z tej opowieści,
niech czytelnika pieści,
jeśli masz jamnika,
nie szukaj chłopczyka,
i choć na pysiu blizny,
poszukaj sobie mężczyzny,
właściwie po to co by,
mieć w życiu jakieś hobby.

Koniec więc tej pisaniny
i dręczenia biednej psiny.
Informacja na deserek
Słupski chłopiec to taki serek.
Za zaskakujący zwrot akcji i oczywisty wysiłek włożony w stworzenie tak długiej epopei, autorka otrzymuje 5 punktów w klasyfikacji ogólnej. Druga połowa komisji chciała utwór zdyskwalifikować, ponieważ jamniki nie palą papierosów. Ale nie będziemy ingerować w wolność twórczą. Wiersz jest przezabawny!

A teraz nieoczywisty zwrot akcji - osoba zwyciężająca nie otrzymuje punktów, bo otrzymuje nagrodę. A wygrywa Manki i jej „Długi lepiej ku chwale rasy najdłuższej”. To nie lepiej, to dytyramb.
Lepiej w domu mieć jamnika
Chociaż czasem w but nasika
Chociaż czasem Cię nie słucha
Lepiej mieć takiego druha
Niż jamnika nie mieć wcale
Jamnik – zwierzę doskonałe
I nie tylko w swym mniemaniu
Dobry kompan w rozrabianiu
Niezrównany w lojalności
I w obszczekiwaniu gości
Z niezłym gustem, własnym stylem
Inne rasy za nim w tyle
Jeśli chodzi o karierę
Bo któż inny ma tak wiele
Centymetrów, wielbicieli, wielbicielek
Że o Święcie już nie wspomnę
Jamnik to ma życie godne
Więc, kto żyw niechaj pamięta
I nie tylko tak od święta
Lepiej w domu mieć jamnika
Ten przyjaciel to unikat
Jeszcze raz dziękuję za udział! 

P. Żujka w młodości.


*Nie mogłam nagrodzić wszystkich, ale pomyślałam, że stacje benzynowe miały dobry pomysł z rozdawaniem punktów i późniejszym wymienianiem ich na nagrody. Od tego konkursu począwszy, udział w każdym będzie punktowany. Osoba, która uzyska najwięcej punktów będzie mogła później wymienić je na nagrodę. Może to będzie więcej nagród? Nie wiem. Rok 2014 będzie rokiem konkursowym. Wszystko skrupulatnie zapiszę, dodam trochę za aktywność komentatorską, wspieranie mnie na drodze kreatywnej i coś rozdam. Taka nowa zasada! W momencie otrzymania nagrody punkty są zerowane. Może będę podliczać pod koniec kwartału, w którym odbył się chociaż jeden konkurs? To chyba uczciwe? Tak?

16 komentarzy:

  1. Chciałam zauważyć, że mama chyba jeszcze za mało widziała ;p, albo zapomniałam dodać, że to się działo w moim magicznym domu... gratuluję zwyciężczyni, rzeczywiście wiersz wielce pochwalny, chociaż wszystkie mnie rozbawiły :D

    a co do konkursów, to już tylko i wyłącznie Twoja sprawa, ale ponoć nepotyzm i pochodne są zawsze modne :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama jest bardzo antynikotynowa :D Ja osobiście zrozumiałam ten szczegół jako podkreślenie bandyckiego charakteru osoby jamnika ;)

      A co do konkursów - zobaczę, czy to będzie działało. Nepotyzm to ważny element życia człowieka ;)

      Usuń
  2. Ha, ha i świetny obrazek podsumowujący:) A ja jednak rację miałam, że się przed publikacją swojej twórczości wstrzymałam;)
    Gratulacje dla zwyciężczyni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ciekawiej by było, gdybyś się jednak odważyła :) Dziękuję Ci za kibicowanie konkursowi :)

      Usuń
  3. Dziękuję Tobie i Mamie za nagrodzenie moich wypocin:)! <3 Jednak warto było uruchomić w sobie dawno ukrytego wierszokletę. Już myślę nad honorowym miejscem, w którym zawiśnie obraz.
    Gratuluję innym wyróżnionym. A wiersz o słupskim chłopczyku przyprawił mnie o prawdziwe ciary. To się nazywa suspens.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! Teraz muszę się zastanowić, jak zapakować dzieło sztuki, żeby dotarło całe... :)
      Słupski chłopczyk lepszy od ojca Luke'a Skywalkera :)

      Usuń
  4. Jak najbardziej jestem za puntami!!! A Manki okrazu zazdroszczę, o :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się sprawdzi ten system punktowy :) Jaka radość, że obraz cieszy się taką popularnością :D

      Usuń
  5. Co tu dużo pisać - serdecznie gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje dla zwyciężczyni i wyróżnionych:) Nieźle się uśmiałam:) Wiersz Jaglany do końca trzymał mnie w napięciu, ale takiego końca się nie spodziewałam :P System punktowy to bardzo ciekawe rozwiązanie, kto wie, może i ja się kiedyś udzielę w jakimś konkursie :P byle nie na wiersz, bo marna ze mnie poetka :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaglany wiersz jest świetny :) Chyba nikt się nie spodziewał takiego zakończenia. Obmyślam już następny konkurs, z całą pewnością nie będzie wierszy :)
      Dziękuję! Pozdrowienia odwzajemniam.

      Usuń
  7. Genialny pomysł z tymi punktami, gratki dla zwycięzcy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nagrody nigdy nie będą wymyślne, raczej bardzo drobne, biedne nawet, ale liczy się gest, prawda? ;) Jeszcze nie wiem, czy to się sprawdzi, ale jeśli nie sprawdzę, nigdy nie będę wiedziała.

      Usuń
  8. Ale się uśmiałam! :D Gratuluję zwyciężczyni!
    Kiedy następny konkurs? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest się z czego śmiać :D
      Dzisiaj dopiero wysłałam nagrodę, jeszcze nie otrząsnęłam się z jamnikowego. Obmyślanie konkursowe to trudne zadanie.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.