poniedziałek, 25 listopada 2013

Krysztally odbijające światło

Na Łotwie można dostać mandat za brak odblasku. 20 łatów, jak sprawdzałam ostatnio. Niby zdaje się, że to niedużo, ale warto pamiętać, że 1 łat to trochę więcej niż 5 złotych. Odblaski są ważne.
Nie wybieram się na Łotwę, ale bezpieczeństwo odblaskowe rozumiem i szanuję. Dlatego przy mojej ulubionej torebce nie mogło zabraknąć ornamentu ochronnego. Tym bardziej o tej burej porze roku. Chciałam kupić misia, czy coś równie uroczego, ale znalazłam inne rozwiązanie.


Postanowiłam dokomponować coś do frędzli. Może kwiatek? Może coś zwisającego, powiewnego, jakieś tam ozdobniki frędzloidalne. I udało się! W sklepie ze wszystkim odkryłam odblaskową taśmę. Cena prześmieszna, nawet nie 1 łat łotewski, bo 2 polskie złociutkie złote. A samej taśmy kilka sporych metrów.


I uszyłam sobie dyndadełko ozdobno-odblaskowe. Nie jest to dzieło sztuki i kraina staranności (mogłam ładniej), ale mojej mamie spodobało się tak bardzo, że uczyniłam dla niej egzemplarz w wersji mniej obfitującej (nie mam zdjęć, niestety). Guziczki ozdobne zostały zakupione już jakiś dłuższy czas temu przy okazji likwidacji pasmanterii. Przedstawiają nożyczki i szpulkę nici (co tak pięknie nawiązuje do moich pasji pasmanteryjnych). Zaczep wykonałam ze wstążki beżowej. Zielonej było mi szkoda. A beżowa ładnie zlewa sie z umaszczeniem torebki. W tle widać oczywiście moje serduszka.




A teraz powinnam dostać w łeb, bo mam coraz więcej odzieżowych różności, którymi powinnam się pochwalić, a nigdy nie mam wszystkich czynników sprzyjających robieniu zdjęć. Na szczęście wyprasowałam już, co miałam wyprasować, powoli komponuję stylizacje z udziałem dziergadeł (nie lubię słowa "stylizacja", jest głupie). Myślę, że zdjęcia zrobię hurtem, w czwartek może. Conajmniej pięć postów z tego będzie.
Przepraszam też, że nie nadążam z komentowaniem Waszych dokonań i wykazuje się kompletnym brakiem refleksu przy odpisywaniu na komentarze. W tym wypadku nie da się zrobić wszystkiego masowo. Przynajmniej się nie powinno... ;)

Dzisiaj wyjątkowo zaśpiewa nam zgraja brzydkich panów.

13 komentarzy:

  1. Rób te zdjęcia, nie ociągaj się :D Odblaskowa taśma - nawet nie miałam pojęcia, że takie coś istnieje! Genialność! Ja mam odblask przy kluczach, zwędziłam dziecku, bo w szkole rozdawali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie miałam pojęcia, póki nie zobaczyłam :) Dobrze, że jeszcze coś w tych szkołach rozdają, bo zawsze tylko ograbiali z pewności siebie, poczucia własnej wartości i indywidualnego toku myślenia... Zrobię zdjęcia, tym razem mam determinację we krwi.

      Usuń
  2. Ja się chyba przeproszę z moim odblaskowym miśkiem z Sagi. Wisi taki nieużywany na szafce, może by przyczepić do plecaka jednak. Niby kidultowe, ale co się będę przejmować. Zresztą mam małą obsesję odblaskową z czasów dzieciństwa. Dobre 20 lat temu mój ojciec przywiózł z jakiejś delegacji kilkanaście arkuszy odpadkowych papierów wykorzystywanych do wyklejania znaków drogowych. Dodaj sobie do tego moją manię naklejkową (wciąż aktualną) i masz przed oczami kilka dobrych lat zabawy w oklejanie odblaskiem wszystkiego, co się da (część złotego użyłam nawet na oklejenie paznokci na szkolną dyskotekę). Także tego, odblaski to coś, co tygrysy lubią bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takich arkuszy mój brat wyklejał w młodości modele perkusji:) Odblaski do różnych różności się przydają:)

      Ale nie ma śmiechu ważna rzecz! Zwłaszcza, gdy się spaceruje po nocach. A ja spaceruję. W czarnym dresie. Niby są na nim jakiś odblaskowe paski, ale sama przecież widzę, że mało widoczne... Taka taśma byłaby w sam raz. Tylko jak znam życie, to w naszej lokalnej pasmanterii będzie kosztować 2 zł, ale za 1 m...

      No i czekam na te swetry z ogromną niecierpliwością:)

      Usuń
    2. Manki,
      nie warto się przejmować, taki odblask czasami ratuje przed nieprzyjemną kolizją. Kto miał papiery do wyklejania znaków, był królem, więc gratuluję! :) A z paznokciami to niezły pomysł. Ja niedawno (2 lata temu?) dostałam od siostry fluo-lakier, ale złota okleina to zupełnie inny poziom szału ;)

      Renya,
      daj znać, jak nie znajdziesz taśmy w dobrej cenie, mogę Ci wysłać szpulę (w sklepie są na granatowej, szarej i różowej taśmie, więc wybór spory).

      Usuń
  3. nawet nie wiedziałam, że cos takiego można w pasmanterii kupić .. ale za to na pewno sie nie zgubisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupiłam w pasmanterii, tylko w sklepie, w którym jest wszystko, takim magazynie rozmaitości. Mam nadzieję, że nie tylko się nie zgubię, ale jeszcze odnajdę ;)

      Usuń
  4. Dobra myśl, od stycznia odblaski mają być i u nas obowiązkowe i też za brak będzie można mandat dostać, więc lepiej się zawczasu przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jak wysoki będzie mandat? Chyba do wszystkich torebek sobie coś przypnę. Będę musiała kupić kolejną szpulę taśmy ;)

      Usuń
  5. Na Floydów wręcz koniecznie trzeba przychodzić z odblaskami! Kilka lat temu byłam na koncercie w Łodzi i niemal mnie nie stratowano, ale gdybym bardziej wyróżniała się z rozentuzjazmowanego tłumu to pewnie i wspomnienia miałabym mniej bolesne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet Karl Lagerfeld zaleca odblaski, bo przynoszą bezpieczeństwo. Na Floydów koniecznie, świecić trzeba jak szalony diament.

      Usuń
  6. mogłabyś jakieś foto w ciemni zrobić, żeby było widać ten odblask... co do słowa "stylizacja" to odnoszę wrażenie, że głupie nie jest... co zaś się tyczy ludzi używających go nadmiernie mam inne odczucia... bo stylizować to się można nawet na mysz co zjadła Popiela... ale jak wkładam czarne jeansy i granatową kurtkę to na kogo/co się stylizuję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to na kogo? Na Johnny'ego Casha! Tylko kurtka też powinna być czarna...
      Nie pomyślałam o ciemni, ale testowałam już, odblask działa i odblaskuje :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.