środa, 30 października 2013

Kwiatki, bratki i stokrotki

Krysztally kolorowwe.

Zaczęłam trochę bez pomysłu, całość rozwinęła się sama, nie wiem, czy dobrze, ale wygląda jakoś. Konstrukcja jest niedoskonała, ale kto by się przejmował? Zatem zostało, doczepiłam do łańcucha i jest. Następnego dnia zmieniłam kolor włosów na rudszy, posłuchałam jeszcze więcej G-Dragona i podcięłam grzywkę. Tak wygląda moje życie. Kwiatki, bratki i stokrotki. Powoli będę oscylować w stronę coraz silniejszych rudości, ale nie wolno ludzi przestraszyć, powoli. Na samym końcu wypadną mi włosy. Ale zostanie kwiatek na łańcuchu.

Kwiatek jest szklany, koraliki też, konstrukcja na drucie (bystre oko zauważy), wieśniacko zakończone (to jednodniowa praca, nie starałam się, to dla mnie).




Obrazek udziwniony, żeby uwidocznić detal.



20 komentarzy:

  1. Wiem, obiecałam, ale musiałam ;) Tyle, o ile we wstępnych słowach. Podoba mi się naszyjnik. Tak się domyślam, że pająki podglądałaś i od nich wzory ściągałaś. A poza tym, "wieśniackie" rozumiem, że to znaczy ludowe, folklorystyczne albo na skróty tzw. "folk" - on zawsze w modzie :D


    Graszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspirowany barbarzyńską Skandynawią, za pająkami nie przepadam specjalnie. Wieśniackość polega na intensywnej obecności drutu w sferze ogarnianej przez oko. Zdjęcia są jednak za sprytne, bo tylko na trzecim można to w pełni podziwiać. Ludziom bym nie dała, bo wstyd. Normalnie się jakieś zakończenia profesjonalne załącza. W prowincjonalnym średniowieczu może by przeszło.

      Usuń
  2. to ci kwiatki:) super Ci to wyszło wbrew temu co piszesz. Ja doczekać się nie mogę aż pokarzesz swoją płomienną grzywę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać taki komentarz napisany przez kogoś tak uzdolnionego, jak Ty :) Do płomienności mi daleko, na pierwszy rzut oka nikt nie zauważył, że zmieniłam kolor :D

      Usuń
  3. lubię te Twoje konstrukcje i bardzo chętnie zobaczę i Twoje rudości :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudości są słabe, ale wystąpią niedługo. Dziękuję! :)

      Usuń
  4. Jakoś? Całkiem fajnie wygląda! Ja bym nosiła nieco wyżej, ale wiem, że Ty nie lubisz za ściśle wokół szyi:) Bardzo fajna konstrukcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam różne wysokości i ta jest dla mnie najlepsza. Jest też taka tajemnica - nie chciało mi się robić profesjonalnego zapięcia, więc jest wciągany przez głowę, a że organ myślący mam duży, więc inaczej być nie mogło. :)

      Usuń
  5. Dopiero teraz zorientowałam się, że pierwsze zdjęcie to zbliżenie:) Misterna robota.
    Powinnaś pomyśleć o zorganizowaniu jakiegoś konkursu dla swoich czytelników. Wiele osób chciałoby mieć takie cacka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam robić drugi - trochę inny. Bardziej staranny, ładniejszy. Pomyślę o konkursie. Dziękuję za sugestię! :)

      Usuń
  6. Bardzo fajna konstrukcja, tylko ja bym chyba zmieniła łańcuszek do niej na jakiś plastikopodobny i w kolorze (i kto to mówi...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu już pewnie nie zmienię, ale przemyślę sprawę, będą jeszcze inne okazje na kolorowe i plastikopodobne twory :)

      Usuń
  7. kurcze jak ty zrobiłaś ten naszyjnik-jest świetny!!!!Może uchylisz rąbka tajemnicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zrobić jakiś półtutorial na ten temat. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu się uda. Dziękuję za zainteresowanie techniką :)

      Usuń
  8. fajne, fajne... marudzisz... i pewnie dobrze, może w pychę twórczą nie popadniesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! O to chodzi, żeby nie popaść w samouwielbienie :D

      Usuń
  9. Niezłe, naprawdę niezłe :) Przyciąga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet się nie spodziewałam, że wzbudzi tyle pozytywnych emocji ;) Bardzo dziękuję! :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.