poniedziałek, 2 września 2013

Myśli moje to same bazgroły

Tu był długi wywód na temat moich włosów. Podcinania, farbowania... Wycięłam. Zamiast tego, posłuchajmy muzyki! Klik.

Teraz o małym dziele, z którego nie jestem mocno zadowolona. Moja manifestacja blogerska, mój bunt i mój zły charakter. Trochę nie wyszło, ale to próba, kiedyś będzie lepiej. Malowałam farbami 3D do tkanin, lśniącymi, świecącymi, bardzo w przedszkolnym stylu. Wbrew pozorom całkiem nieźle przytwierdzają się do materii, nie spierają się za pierwszym razem, drugiego jeszcze nie było.
Bazą jest męski tshirt bawełniany, dla mnie bardzo oversize, zielony, pochodzenia lumpkowego, z odciętym mechanizmem duszącym pod szyją.

Dolne zdjęcie, ciemniejsza plama po lewej - to deszcz!

Parę słów o zdjęciach. Borykam się z niedgonościami fotograficznymi spowodowanymi zmęczeniem sprzętu. Aparat ostatnio choruje. W sumie wszystko, czego dotknę, szybko się psuje. Niedawno miałam okazję strzelać z wiatrówki. I co? Zaraz po moich przydziałowych pięciu strzałach (2 razy trafiłam w kartkę, na której była tarcza, ale punktów 0) broń palna zacięła się i pan obsługujący musiał dłuższą chwilę nią wstrząsać i coś tam niby naprawiać...
Wracając do motywu ozdobnego - podobają mi się górne litery, wszystkie trzeba było tak zrobić. To się nazywa zdobywanie doświadczenia.
Światło było do niczego, bo padał deszcz, nie mogłam zrobić plenerowych, bo nie lubię, jak mi włosy nasiąkają deszczówką. Top model też nie jestem.


I dalsze, jakieś tam, obrazki:


Nic nie widać, ale był to obrazek, który spodobał mi się najbardziej.

Na koniec moje ostatnie kulinarne znalezisko. Przepis tutaj. Zdrowo, smacznie, można udawać, że dieta trwa... Piekłam już dwa razy, niczego nie żałuję.


A z okazji nowego, lepszego roku szkolnego, który dzisiaj rozpoczął się z przytupem i fajerwerkami, piosenka dla starych ludzi.

14 komentarzy:

  1. Słodyczowy reżim mi się skończył więc owsiana krajanka w sam raz na mój wyposzczony organizm:)
    Eksperymenty z farbami do tkanin bardzo ciekawe, zwłaszcza dla mnie, bo mam ogromną słabość do takich brokatowych farbek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba wkroczę na ścieżkę reżimu czekoladowego. Gratuluję Ci wytrwałości!
      Też lubię brokatowo! Nic nie zastąpi tego świecenia ;)
      Dziękuję!

      Usuń
  2. Napis super, ja takimi mazakami zdobiłam bieliznę swojej młodej. Nie pomyślałam że większość gaci piorę w 60'C i majtki jak były białe tak są bo ta farba odpadła:P A w ogóle to skąd ty wzięłaś ten kawałek?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prałam na 30'C, dodatkowo na lewej stronie w ochronnej siatce. Może kiedyś odpadnie? Nie wiem.
      Co do kawałka - takich asów w rękawie mam dużo więcej ;)

      Usuń
    2. Aż się boję:P mój chłop aż ryknął ze śmiechu jak to włączyłam, dość głośno zresztą:P

      Usuń
  3. Ciacho prezentuje się kusząco niestety, bo pewnie upiekę i zeżrę:) ale co tam. Ja się ostatnio dowiedziałam, że niektórzy ludzie mają w sobie przestawiony potencjał elektryczny, trzeba im skalibrować molekuły czy inne czary mary, a objawia się ów defekt psuciem sprzętów. Ja na przykład oprócz przepalania żarówek podczas włączania lamp rozładowuję komórki, taki feler:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre ciacho, dużo się nie da zjeść, bo zapycha, starcza na kilka dni, nawet przy osobach, których główne zainteresowania to jedzenie ciast.
      Ciekawe, czy z tych molekuł można czerpać jakieś profity? Czuję się teraz jak nowa generacja, czy x-men :)

      Usuń
  4. na następnej koszulce napisz: don't deszcz...- czyli wymyśliłam Ci kultowy napis :P, liczę na wpływy z praw autorskich ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się jednak pojawia problem, bo bez deszczu żyć nie mogę. Czasami faktycznie pada nie tak, jak powinno i nie w tym miejscu, ale generalnie ogórki były wdzięczne. Don't deszcz on moje włosy, tak to powinnam rozbudować.
      ;)

      Usuń
  5. Farby 3D? Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje:) Napisy wyglądają REWELACYJNIE! A w tle puściłam sobie muzyczkę. Zdecydowanie ta dla starych ludzi to moja muza:) Ale tej pierwszej też słuchałam, żeby nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)
      Teraz wszystko jest 3D. Nie wiem, czym się to objawia w farbach, może producentowi chodziło o to, że tworzą wypukłe wzory? Nie wiem dokładnie.
      Gdybym miała wybrać jedną opcję, zdecydowanie bardziej lubię muzykę dla starych ludzi. Pierwsza jest fajna, ale nie codziennie.

      Usuń
  6. Nie mogę czytać o 22:21 wpisów, na których samym koniszku jest zdjęcie takich pysznych rzeczy... Niby fit, niby zdrowo, a kalorie same zwężają nasze ubrania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, niezbyt sprzyjająca pora. Ale mimo wszystko polecam ciacho. Tak do 18:21 smakuje najlepiej ;)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.