sobota, 15 czerwca 2013

Perfekcja!

Wiem, że to nudne, więc tak bardzo szybko. Malowanie powoli dobiega końca. Po kolejnych ścianach dopadła mnie głupawka, zaczęłam odbijać dłonie, malować serduszka i jamniki. Na szczęście wszystkie bazgroły zostały już zamalowane, wnętrze wygląda poważnie i stylowo, jedna ściana czeka na ornamenty, ale jeszcze brakuje pomysłu. Albo raczej pomysłów jest za dużo. Mój nie ma szans, a drugi czeka na opracowanie. Prawdopodobnie pojawi się coś jamnikowego.


Malowanie mebli również dobiega końca. Nie dlatego, że wszystkie meble są już ładne. Zwyczajnie nie chce mi się. Myślałam - łatwizna! Okazuje się, że mebel trzeba przeszlifować, wyczyścić, nieźle się namachać przy malowaniu... Ale warto. Naprawdę o wiele bardziej podobają mi się białe półki. Najchętniej wszystko zamalowałabym na biało. To już skrzywienie psychiki, dlatego tym bardziej muszę przestać.


Bałagan nadal rządzi i niepodzielnie panuje, ale zdarzają się już krótkie chwile harmonii. Wielkie odkrycie - kolor drewna, biel i odrobinka zieleni. Perfekcja!*


Na koniec trochę stylu osobistego. Dostałam bowiem ceramiczny naszyjnik, który uważam za dzieło niezwykle czarujące.


Pragnę również wspomnieć, iż spodziewam się Pokojowej Nagrody Nobla za moje tegoroczne dokonania. Z sercem pełnym nadziei rzuciłam się w wir malarstwa pokojowego, z poświęceniem godnym Leonidasa lub Prometeusza poświęciłam mój wolny czas, moją energię,  granice zaangażowania zostały przesunięte. Perfekcja, nic innego.


*Okrzyk "Perfekcja!" to najbardziej nadużywane przeze mnie wykrzyknienie. Cokolwiek  robię, jakikolwiek jest efekt moich działań, po skończonej pracy mierzę wszystko wzrokiem, przyglądam się z uśmiechem i oznajmiam z pełnym przekonaniem: "Perfekcja!". To kolejna psychiczna krzywizna głowy, ale nie zamierzam z nią walczyć. Chyba, że ktoś zwróci mi uwagę, że już astronomicznie przesadzam. Póki niekomu nie przeszkadza, zatem będę sobie wmawiać.

12 komentarzy:

  1. http://pinterest.com/pin/543246773771512024/
    to to! jest perfekcyjne! na pewno się nie uda?!!
    baaardzo mi się podoba!!!

    równie mocno, co wazon, w którym stoją moje ukochane piwonie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uda się, za mało demokratycznych głosów poparcia. Obmyślę jamnika w tym stylu, może się spodoba ankietowanym ;)

      Usuń
  2. Ten drugi projekt, który czeka na dopracowanie, jest rewelacyjny. Perfekcja wręcz:).Biel daje dużo inspiracji, przekonasz się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tabula rasa początkiem wszystkiego :)
      Biel daje możliwości, nie przytłacza i jest uniwersalna - takie zalety póki co wypatrzyłam.

      Usuń
  3. Ten ornament bardzo mi się podoba, mam nadzieję, że Ci wyjdzie.
    Gdy się przeprowadziłam rok temu też dużo mebli przerabiałam. W sumie do dzisiaj zdarza mi się biegać z pędzlem. Chętnie bym Ci napisała, co jak zmieniłam ale wyszedłby z tego naprawdę długi tekst.
    W każdym razie ostatnio szlifowałam krzesła i stół ogrodowy i malowałam na nowo. Wiem ile to roboty :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam nic przeciwko długim tekstom :)
      To prawda, dużo pracy z tym szlifowaniem i wszystkim, ale dobrze się później podziwia efekty swojego poświęcenia. Ja teraz chcę już jednak jak najszybciej skończyć. Może małymi krokami resztę jakoś dociągnę do końca. Ale definitywnie porzucam ogromne przedsięwzięca na skalę masową. Od teraz pojedynczo.

      Usuń
  4. U nas panuje "masakra", do wyrażania wszystkiego. Wobec "masakry" Twoja "perfekcja" brzmi miło i solidnie:)
    Podoba mi się ściana w łapki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Perfekcja" brzmi czasami szyderczo i złośliwie :)
      Łapki też mi się podobały, ale zostały już brutalnie zamalowane. Zastanawiałam się nawet, czy nie zrobić jakiegoś szablonu i łapkami nie wypełnić przestrzeni, ale chyba ścian mi zabraknie na te pomysły.

      Usuń
  5. Podoba mnie się. I też chcę pędzlować meble na biało. Tylko nie wiem, jak się za to zabrać. Chętnie zobaczyłabym u Ciebie intrukcję, jak to uczyniłaś:) (serio!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczę, co da się zrobić. Zmonotwanie takiej instrukcji to dodatkowa motywacja, dzięki :)

      Usuń
  6. U mnie często jest "genialnie", ale zdecydowanie częściej wyrazy brzydkie :D

    Łapy fajne - nie mogły zostać??? Pierwszy pomysł linkowany też spoko - dlczego nie ma szans? Kto tak mówi???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dumą mogę przyznać, że porzuciłam brzydkie wyrazy i już od kilku lat nie uczestniczą w moich wypowiedziach.

      Łapy były wytworem znudzenia. Zielona powierzchnia była zagruntowana i brzydka, więc trzeba było zamalować. Możne jakiś motyw łapkowy powstanie na ścianie, która została przeznaczona pod ornamenty i freski? A pierwszy pomysł w sumie sama uważam za trochę przegięty, bo jeśli szybko się znudzi? Batman jest lepszym bohaterem, ale na czarno malować głupio. Musi być coś neutralnego, bo to korytarz z którego korzystają także inni mieszkańcy domostwa, taki węzeł komunikacyjny, stacja rozjazdowa, więc wystrój podlega dyskusji. U siebie z kolei nie chce mi się przyozdabiać, bo długo były jakieś złote kwiatki i inne pierdółki, więc cieszę się czystą soczystością świeżej zieleni.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.