sobota, 16 marca 2013

Na dzikich stepach

W końcu udało mi się wyłudzić czerwoną bluzę w paski! Po trwacjących pół roku zmaganiach, dostałam ją w swoje ręce!
Poza tym - zima trwa, o czym wie każdy. Ale tylko zewnętrznie, bo ja przejawiam wiosenne nastawienie. Nie będzie mi pogoda dyktowała, co mam robić. Może tylko pod względem przyodziewku uwzględnię śnieg i ujemną temperaturę. Tu raczej nie ma wyboru. Dlatego moja najlepsza różowa czapka nie schodzi z głowy, a śniegowce "baby, you're a real man"  z odnóży.

Warstwy w dalszym ciągu, w tym przypadku jednak nie mam czym się chwalić, bo wszystko wyprodukowane przez osoby drugie i trzecie. Sweter szary, zebrowaty, podkradłam chwilowo, ale już wrócił do prawowitej właścicielki. Rękawice na prawach sezonowego wypożyczenia - też nie moje. Naszyjna chuścina pochodzi z drugiej ręki, tak samo jak czarny jamnik.

Mam nadzieję, że to ostatni post z serii "Zimowe włóczęgi pełne stylu i jamników".









Dotarła do mnie skarga, że Kącik Kradzionego Zdjęcia powinien się pojawiać częściej. Muszę to przemyśleć. Póki co - klik, klik, klik!

14 komentarzy:

  1. Każde uwartwienie jest dobre, a jamnikowość na zdjęciach jeszcze lepsza:D Jamnikowe -lowe<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jamniki i zdjęcia to zawsze dobre połączenie :D

      Usuń
  2. Fajne warstwy:) Mam podobnie wzorzystą chustę, tylko w innych kolorkach... aktualnie przebywa w innej szafie, pewnie też "na prawach sezonowego wypożyczenia";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam całą kolekcję takich chust, trochę porozdawałam, ale w moich ulubionych kolorach zachowałam. Za szalikami nie przepadam, ale nie mam obiekcji przed okręcaniem się chustkami różnego rodzaju :) I są wielosezonowe, na różne sposoby można je nosić :)

      Usuń
  3. piękne zdjęcia i widoki - zazdroszczę <3

    www.classicorcool.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym, żeby te widoki bardziej wiosenne były ;)

      Usuń
  4. Fajny zestaw... ja też mówiłam, że pogoda mi nie będzie dyktowała, co mam nosić i mimo, że zimno było niesamowicie to ja już w lekkich rzeczach chodziłam :D O mało nie zachorowałam ale co tam :) Nienawidzę ubrań zimowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niektóre zimowe ubrania lubię, ale nie w marcu. Jestem już wykończona obecnością śniegu i niskimi temperaturami. Też śmigałam w lekkich rzeczach, ale przypłaciłam to złapaniem zarazy. Wiosna jest coraz bardziej potrzebna :)

      Usuń
  5. jesteś super masz świetne poczucie humoru :) Co do zestawu ładnie na Tobie wygląda :) ale zupełnie nie mój styl :) Ja już obserwuje, było by miło za rewanż :) http://viki-vogue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję :) Miło przeczytać takie słowa.

      Usuń
  6. Lodorożec? (ostatnie zdjęcie)
    Zróbno jakąś wiosnę, pomaluj na zielono tą biel!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem już na krawędzi rozpaczy przez ten śnieg. Cały świat bym najchętniej pomalowała na każdy inny kolor.
      Lodorożec brzmi prawie jak ludożerca :D

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.