piątek, 22 marca 2013

Depresja śniegowa

Myślałam, że dopadła mnie zaraza jakaś, bo głowa w kawałkach, pulsowała wybuchami wewnętrznymi. Myślałam, że grypa, czy coś, ponieważ kośćmi wstrząsały kolejne spazmy. Teraz jednak powoli dochodzę do wniosku, że wirów w żołądku doświadczam za każdym razem, kiedy patrzę na śnieg. Jeszcze kilka dni, a zacznę płakać.


Oraz oto dalszy ciąg przygód pociętego swetra. Wytworzyłam sobie całkiem zgrabne nogawice, eskluzywne ocieplenie dla moich biednych kolan.
Odcięłam rękawy, krawędzie zabezpieczyłam szydełkowym zabezpieczeniem jednowarstwowym. Gdybym była w humorze odpowiednim, może zrobiłabym dolny ściągacz, ale nie mam na to najmniejszej ochoty. Trochę się nie zgadza kolor dolnej nitki, ale nie miałam niczego odpowiedniego. Ta część na szczęście chowa się w obuwiu, więc nie wygłupiajmy się.




Dodatkowo postanowiłam lekko pochwalić się zamiennikiem, ozdobnymi skarpetkami, których pomponowy urok oczarował mnie i zmusił do zakupu jeszcze w poprzednim zimowym sezonie. Zdjęcie trochę na domyślność, poza tym załapała się na nie moja ulubiona torebka obdarzona bujnymi frędzlami.


A na koniec już ostateczny, kolejne dziergadełko, jeszcze w produkcji:

8 komentarzy:

  1. o raju!!! mam to samo!!! dosłownie rzygam już tym białym paskudztwem!!!
    świetne ocieplacze i mimo iż widzę tylko kawałek, to BARDZO podoba mi się Twoja torebka!!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może jakaś grupa wsparcia? ;)
      Torebkę kiedyś pokażę w całej okazałości, bo przenajlepsza, ładniejszej nigdy nie miałam :)

      Usuń
  2. Przysięgam, że dziś jak wstałam rano i zobaczyłam co się porobiło za oknem w przeciągu jednej nocy, to miałam świeczki w oczach i nieskończoną chęć władowania się tylko i wyłącznie pod kołdrę:( Za dużo, za ciemno, dość.
    A pomponiaste skarpeciochy smakowite! Każdy pompon jest omomom:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dla pocieszenia oglądam filmy dokumentalne o Madagaskarach i innych tropikalnych zakątkach. Ta zima jakaś niezdrowa, niezrównoważona.
      Dzięki!

      Usuń
  3. Dziergana zapowiedź wygląda jak bezkresne, wzburzone morze, co budzi moją ogromną ciekawość, a getry wyszły super:) Pompony to mój ulubiony dzianinowy element dekoracyjny, więc obok takich skarpet z pewnością również nie przeszłabym obojętnie:)
    No a śnieg.... Ech... dokładnie takie same krajobrazy są u nas. Dziś świeci słońce i mróz 10 st. więc jest naprawdę pięknie, ale... z każdego przesytu, nawet piękna, można dostać wirów w żołądku:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie mogę tego bezkresnego morza skończyć, bo natchnienie mi się wyczerpało i zabrakło koncepcji. Na samym prawie wykończeniu. Dodam pompony, będzie ładnie ;)
      Ja swój śnieg chętnie oddam Afryce spychniętej z suszy, która wody w żadnym stanie skupienia nie widuje.

      Usuń
  4. łączę się w depresji... :(

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.