czwartek, 6 grudnia 2012

Królik doświadczany


Króliki opanowały mój świat. Przerażająca to myśl, bo za królikiem w postaci zwierzęcej nie przepadam. Ale królik w formie dekoracyjnej sprawdza się lepiej niż kot lub pies.


Zdjęcie nr 1 (jak widać, nie moje, bo ładne) - ciastka przyozdobione. Lwy były głosem rozsądku, bo ja bym wszystko w króliki ubrała.
Nr 2 - rękawiczki prezentowe. Ludzie wiedzą, że moją głowę wypełniają trociny wirujące w rytm uciążliwego bam-ba-bam-bam-bam-bam. Już mam zapowiedziane następne podarki z motywem. Jeśli ktoś chce zrobić mi prezent - to naprawdę nie jest trudne.
Nr 3 - namalowałam! W naturze wygląda ładniej, strasznie go zdjęcie wypaczyło, kolory zdechły i tak dalej.


I kolejne zdjęcie tego samego, wykonane o innej porze dnia (kolory bardziej słuszne, ale krzywość niesamowicie odstraszająca):


To nie jest koniec tematu królikarskiego, bo jak wspomniałam na początku - inwazja trwa. Systematycznie będę kolejne potworki pokazywać.

10 komentarzy:

  1. Nic w formie dekoracyjnej nie sprawdza się lepiej niż pies, najlepiej jamnik albo corgie:D Choc króliki też mogą być:D Ten z obraza uroczością swą powala i szalenie mnie się podoba:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arigatō! Jamnik bardzo się sprawdza, to fakt, ale z powodu uszkodzenia umysłu, wybieram królika. W sumie z jamnikiem nikt nie ma szans, trzeba specjalnego wsparcia udzielać różnym zwierzątkom... ;)

      Usuń
  2. Fajny obrazek, rękawiczki przesłodkie a ciasteczka hmm mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merci! Ciasteczka były czekoladowe z nadzieniem owocowym, więc szybko się rozmyły, bo faktycznie mniam! ;)

      Usuń
  3. Jak dostaniesz królikuru i zamieścisz tu jego zdjęcie, to stracisz czytelników, bo umrą z zachwytu, powaleni słodyczą i urokiem pluszaka :P
    Aż dziw, że ktoś jeszcze żyje po ujrzeniu obrazka i królikuru dekoracyjno-ciastkowego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. большое спасибо! z niecierpliwością oczekuję :D

      Usuń
  4. Czytając Twój wpis i oglądając zdjęcia, od początku do końca uśmiechałam się do monitora, a to znaczy, że króliczy urok działa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był plan! ;) ¡Gracias! Zarówno za miły komentarz, jak i za nagrodzenie mnie w konkursie :)

      Usuń
  5. Ten królik z obrazu jest przekiziaczny! Postuluję, by trafił na koszulki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie będzie zbyt przerażający? Jak Hello Kitty łeb kotka? (zapytała osoba, na którą ten łeb co noc spogląda z pościeli...)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.