poniedziałek, 26 listopada 2012

Well let me be the first to say that I don't have a clue

Kolejne wyróżnienie! Ren-ya nie zna litości i nominuje. Zabawa polega na tym, że nominujący zadaje 11 pytań, nominowany odpowiada, zadaje swoje i posyła w przestrzeń następnym ofiarom. Zaraza rozpełza się po blogach i atakuje hiperprzestrzeń.


Długo myślałam, zupełnie nie wiedziałam, jak na niektóre pytania odpowiedzieć. Bardzo się starałam, wyszło jak zawsze. I don't have all the answers, dlatego kilka zastępczych.

1. Czy szklanka napełniona do połowy swojej objętości, jest Twoim zdaniem, w połowie pusta, czy w połowie pełna?
Nie ważne czy pusta, czy pełna. Ważne, żeby porzucona nie była. Do szału mnie doprowadzają porzucone szklanki. Ktoś sobie pił, zostawił... I jeszcze nie wypił do końca! To już podłość. Nie wiadomo, czyja to szklanka, woda najpewniej zostanie wylana. Dobrze, jeśli do kwiatków...
2. Mierz siły na zamiary czy odwrotnie?
Nie doceniam sił. Niestety.
3. Czy cel uświęca środki?
Nigdy.
4. Umrzeć za sprawę, czy żyć dla sprawy?
Zależy od sytuacji, ale przeważnie żyć. Są ekstremalne sytuacje, kiedy jedynym słusznym wyborem jest śmierć. Generalnie jednak trzeba żyć, umrzeć zawsze się zdąży.
5. Mieć czy być?
Każdy zawsze powie, że być. Tak samo często mówimy, że wygląd nie jest najważniejszy, a najwięcej porad różnorodnych dotyczy diety, układania włosów, dobierania spodni do figury, czy innych kwestii wizualnych. Temu też poświęcamy najwięcej czasu.
Trzeba osiągnąć równowagę. I nie chodzi o pół na pół, bo jednak "być" musi przeważyć.
6. Lubisz marzyć, planować? O czym najchętniej?
Nie mam sprecyzowanych marzeń. Niedawno do głowy przyszły mi wakacje na wyspie Jeju, ale z powodu odpowiedzi na powyższe pytanie, odległość mierzymy w latach świetlnych.


7. Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie z dzieciństwa?
Nie mam jednego wybranego. Jednym z lepszych jest plantacja jaszczurek w pudle pod łóżkiem mojej siostry. Oczywiście rodzice musieli wszystko zepsuć, bo kazali stwory wypuścić. Czy ktoś wie, jak trudno jest złapać jaszczurkę?
8. Jaka jest twoja ulubiona bajkowa postać i dlaczego?
Krecik. Chyba za ten jego wzruszający płacz. Kiedy byłam mała, razem z nim zalewałam się łzami. I taki był dobry dla każdego...
9. Gdyby dr Emmet Brown zaprosił cię do swojego wehikułu czasu, to w jakie miejsce, w czasie i przestrzeni, chciałabyś się udać?
Cofnęłabym się. Nieistniejący sklep rybny przy Armii Krajowej, w czasach kiedy na półkach kwitł ocet i musztarda. Kupiłabym zapas gorczycy i wróciła do współczesności. Bo nigdzie nie mogę znaleźć dobrej musztardy, naprawdę.
10. Gdybyś była Zmiennokształtna, to w jakie zwierzę zmieniałabyś się najchętniej?
Ja nie mogę być istotą nadnaturalną, ponieważ mam mózg skręcony na eko-bez-konserwantów i muszę być istotą naturalną.
11. Gdyby koniec świata miał nastąpić za twojego życia, to czy walczyłabyś o przetrwanie, czy poddałabyś się losowi?
Pytanie dotyczyło hollywoodzkich końców, więc Bruce Willis i tak wybuchnie meteor, co ja się będę martwić na zapas? Tylko, że on źle wybuchł, bo jak zrobili odwiert, jeden ładunek dziabnęli, to by nikt nie mógł przewidzieć toru lotu głazów, czy tam nawet by się nie rozpadła skała i zniszczenia takie same by były, jakby nie wybuchał, a może nawet większe. Mądrze byłoby na przykład po jednej stronie umieścić ładunki, które by odepchnęły dziada, żeby Ziemia nie była na jego drodze, tylko gdzieś indziej by się ukierunkował.

Koniec moich odpowiedzi. Kiedyś wymyślę jakieś swoje własne wyróżnienie i zaatakuję nim niespodziewanie. Teraz moje pytania. Raczej test wyboru, ale przypuśćmy, że to pełnoprawne pytania.

1. Niespodzianka czy zapowiedziany prezent?
2. Rokoko czy minimalizm?
3. Słowacki czy Mickiewicz?
4. Bollywood czy Hollywood?
5. Audrey Hepburn czy Katharine Hepburn?
6. Star Wars czy Star Trek?
7. "Gra o tron" czy "Gra w klasy"?
8. Kot czy pies?
9. Miasto czy głusza?
10. Grill czy ognisko?
11. Góry czy morze?

O odpowiedzi na powyższe pytania proszę:
kas - trochę za karę, bo w jej radiu gra Murakami, a w moim nie chce.




12 komentarzy:

  1. Wiedziałam, no wiedziałam, że od Ciebie oberwę. Czytałam Twoje odpowiedzi z wypiekami, mając wizję, że na końcu będzie nominacja. I już się bałam, że będę musiała odpowiadać na te same pytania. Ale uff. Twoje fajniejsze:)
    p.s. nigdy tak głęboko nie myślałam o Armagedonie (znaczy tym Armagedonie z Willisem, bo poza tym dość często myślę o apokalipsie:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Przez całe życie widziałam tylko 2 filmy katastroficzne i Willis wybuchający meteor był pierwszy. A dość długo byłam geograficznie i astronomicznie w szkole zorientowana, więc się na film przełożyło. Też dość często myślę o normalnym Armagedonie, dlatego ten hollywoodzki wydaje mi się strasznie naiwny.
      Czekam na Twoje odpowiedzi :)

      Usuń
  2. Dziękuję! Za świetne odpowiedzi i dobrą zabawę:D
    Jeśli woda w szklance była mineralna, to do kwiatków nie polecam jednak, bo im szkodzi... ale sens popieram - nie znoszę marnotrawstwa.
    Mieć czy być nurtuje mnie od zawsze, ale z ideami tak to już jest - są piękne w założeniu i bardzo nośne, ale w praktyce strasznie trudno dochować im wierności w takim stopniu, jak byśmy chcieli dla zachowania dobrego zdania na swój temat;)... Ciekawie się to na dzieciach obserwuje - można im tłumaczyć, co w życiu ważne i że trzeba się dzielić, a one i tak wiedzą swoje, że moje to moje, a jak ktoś ma więcej, to ma lepiej...

    Wymyśliłaś fajne pytania i chętnie bym na nie odpowiedziała, tylko tak się zastanawiam, czy aby komentarz ma wystarczającą pojemność? Ale spróbujmy, może się przyjmie:)
    1. Niespodzianka czy zapowiedziany prezent? - niespodzianka zawsze jest sercu milsza, choć często bywa nietrafiona;)
    2. Rokoko czy minimalizm? - bardziej cenię minimalizm, bardziej podoba mi się rokoko;)
    3. Słowacki czy Mickiewicz? - Mickiewicz
    4. Bollywood czy Hollywood? - Hollywood
    5. Audrey Hepburn czy Katharine Hepburn? - żadna mnie jakoś szczególnie nie inspiruje
    6. Star Wars czy Star Trek? - to pierwsze!
    7. "Gra o tron" czy "Gra w klasy"? - Grę o tron oglądałam i nie podobała mi się, Gry w klasy jeszcze nie czytałam, ale kiedyś na pewno...
    8. Kot czy pies? - Kot i pies!
    9. Miasto czy głusza? - głusza
    10. Grill czy ognisko? - ognisko
    11. Góry czy morze? - góry, choć sytuacja idealna byłaby taka, żeby schodząc z gór wychodzić na plażę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość ;)
      I co z taką mineralną wodą robić? :)
      Tłumaczenie dzieciom nie ma sensu, jeśli argumenty werbalne nie są poparte własnym postępowaniem. Jednak trzeba małym dać przykład, bo te cwaniaki za dużo widzą i uczą się praktycznie, nie teoretycznie ;)
      Dość dużo osób mówi, że góry i morze, więc trzeba się będzie zorganizować i gromadą ruszyć na podbój chociaż Czarnogóry... ;)

      Usuń
  3. O Jeju :D :D
    Fajnie się czyta! Na Twoje pytania też se odpowiedziałam, po cichu, a co mi tam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, musiałaś? Moje odpowiedzi nigdy nie będą błyskotliwe, ani nawet ciekawe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest! Dzięki za udział w zabawie :)

      Usuń
  5. Nie wiem czy można tak napisać, ale bardzo spodobała mi się Twoja odpowiedź na pytanie numer 4. Mądra z Ciebie panna:) lecę teraz czytelnicze zaległości u Ciebie nadrabiać bo sobie trochę tego zostawiłam na wieczór taki jak ten:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie do końca moja mądrość, tak mnie uczono, do łba wbijano i chyba coś się jednak zakorzeniło tam. Dzięki!

      Usuń
  6. bardzo lubię czytać jak piszesz, a na te pytania odpowiedziałaś szczególnie ciekawie :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.