czwartek, 1 listopada 2012

Trying to love somebody


Jakiś czas temu pewna panna nazwała Santdżona zimnym i wyrachowanym. Nikt nie zapłakał z tego powodu w poduszkę, bo oczy winylowe, ale też nikt tego nie zostawi bez odpowiedzi, bez argumentów, bez walki...

Powinnam jakiś opis zamieścić teraz, ale wszystko jest na obrazkach.






Ostatnie, które nastąpią teraz, uważam za najbardziej udane. Mogę się mylić, ponieważ bardzo często nie mam racji, więc ten margines na błąd zostawiam i nie chcę się upierać, że rzeczywiście, są to dzieła mojego życia. Ale najlepiej się przy nich bawiłam. To już fakt niezaprzeczalny, niepodważalny, niezatapialny.





I obrazek całkowicie przeze mnie ulubiony:


Oraz zakończenie:


Jeśli ktoś wypatrzył jakikolwiek błąd, proszę wytknąć, proszę nie krępować się. Wiem o kilku, a może dokonałam więcej? Bardzo to prawdopodobne.

6 komentarzy:

  1. Przekonałaś mnie! Co prawda ja nigdy nie wątpiłam w romantyczny charakter Santdżona, ale jeśli nawet, kiedykolwiek, jakiś skrawek myśli tego rodzaju przemknął mi przez głowę, to po tej prezentacji już się to nigdy więcej nie powtórzy;) Obiecuję!
    Drobiazgowa nie jestem, błędów nie dostrzegłam i bardzo mi się wszystko podoba. Moje ulubione zdjęcie to to z chińskimi literkami:)
    A w ogóle to czytałam, że mężczyźni chcą rewolucji i będą walczyć o prawo do chodzenia w rajstopach, więc myślę, że Santdżon może stać się ich twarzą w tej batalii.
    (niech nikogo ten kpiarski ton nie zmyli - popieram wszelkie dążenia równościowe).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne!

      Jeśli chodzi o męskie rajstopy, to ja mam głowę skrzywioną od oglądania różnych łyżwiarzy, tancerzy i innych tego typu sztukmistrzów, więc naprawdę nie uważam, że powszechne rajtki byłyby jakąś ujmą dla męskości.
      "Chińskie" literki są właściwie koreańskie. I jest to moje trzecie ulubione zdjęcie. Pierwsze "romance", drugie wężowe gatki.

      Usuń
  2. Nie, no! Jest delikatny, czuły i wrażliwy. Teraz widzę wyraźnie, jak łatwo go zranić. Mam nadzieję, że ostatnio nie byłam zbyt (nomen omen) ostra, z tym goleniem klaty i w ogóle ... ?

    Tak na marginesie - męskie rajstopy już istnieją i to od dawna. Widziałam je raz kilka lat temu i to na ... modelu. Ale nie tęsknię do tego widoku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Santdżon jest elastyczny ninja, potrafi być wszystkim. Typ "I'm your man". Jak Boguś Linda śpiewający Cohena... ;)
      Golenie klaty było śmieszne! Powstał nawet pomysł, żeby następnym razem użyć protezy i imitować klatę głównego bohatera "Słonecznego patrolu".
      :D

      Usuń
  3. Jesu, nie n o Santdżon miłosny i kochany:D zdanie zmieniam, honor zwracam:D Jest miłość. Dużo miłości:D Aha! teraz Santdżon przypomina mi jakąś gwiazdę komedii romantycznych:D w pozytywnym znaczeniu tego słowa:D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.