poniedziałek, 15 października 2012

The stars shine in the sky tonight


Udało mi się ostatnio poskładać trochę kolczyków. Materiały są resztkowe, staram się zapasy powoli eksploatować, żeby zrobić miejsce na coś nowego. Materiał kolorowy to przede wszystkim szkło w różnych formach.
Może to tandetne jest i okropne dla ludzi o ekskluzywnym guście, ale naprawdę podobają mi się szklane gwiazdki. Mam zamiar nabyć ich więcej, prawdopodobnie w różnych wersjach kolorystycznych.





Poza tym w dalszym ciągu staram się opanować trudną sztukę tworzenia koralikowych zwierząt trójwymiarowych. Ale nawet płaskie mi nie wychodzą. Już myślałam, że wiem, co robię, a okazało się, że mój kurczak bardziej przypominał osłabioną ośmiornicę. Muszę jeszcze nad tym popracować. Póki co najlepiej wychodzą mi formy nieskomplikowane.



4 komentarze:

  1. Piękne formy są tak czy siak, a na kurczaka przyjdzie jeszcze pora. I na jamniora!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Mam nadzieję, że pora na kurczaka przyjdzie prędzej niż później :)

      Usuń
  2. Super! Muszę kiedyś skorzystać z Twojego pomysłu, bo tych maleńkich koralików mam całkiem pokaźną ilość, a w takich kolczykach bardzo mi się widzą:) Połączenie bursztynowego z morskim - moje ulubione:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Drobne koraliki mają chyba najwięcej zastosowań. Kiedyś wzgardziłam nimi, a teraz pokornie powracam :)
      Powodzenia!

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.