czwartek, 27 września 2012

Na żółto i na niebiesko


Jest na Mazurach taka atrakcja turystyczna dla wielbicieli architektonicznych. Kryształowe sklepienie w kościele w Kętrzynie i w Morągu chyba też. Tutaj nie wiem, czy Morąg to Mazury, ale udawajmy, że tak. To pewnie te dzikie Mazury Zachodnie, ale niech będzie, bo nie Warmia przecież. Ale co do sklepienia - późny gotyk, charakterystyczne krawędzie, efekt origami niemalże. Sklepienie krysztallowe trochę się różni. Postmodernistyczne, naciapkane kolorkami, ideami i estetyką wesołego śmietnika. Co z tego wynika? Kłębią się między potylicą a twarzoczaszką różne pomysły, które chętnie się materializują, jak wskazują załączone obrazki.

Opis:
1. Jamniki piktograficzne.
2. Sylwetki jamnicze.
3. Sylwetkowy kurczak.
Tak, moje malarstwo opiera się na konturach, kształtach i kolorach. Jestem w stanie namalować każde zwierzę, ale tylko w zarysie, nie chcę się w szczegółach zgubić, bo się już nie znajduję. Nie mam zdolności do światłocieniowania, czy innych akcji realistycznych.



Lipne takie zdjęcia obrazków, bo kolory są nie takie, jak trzeba, bo niedoświetlone, a jak doświetlone, to się zaświetlają. Lipa i już. Ale chciałam się pochwalić dziełami. Nie stać mnie na galerię, nikt nie kupi... Bida z nędzą, ale przynajmniej się realizuję estetycznie i mam jakąś ekspresję.

10 komentarzy:

  1. To się chyba malarstwo konturowe nazywa:D Ja bym te jamniki kupowała, boskie są (te drugie, bo te pierwsze jakieś takie ościste).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Się wpisałam w coś poważnie brzmiącego, zapamiętam termin, będę się lansować... ;)
      Jamniki konturowe zostały podarowane, ale dzięki za wskazówkę. Moja droga artystyczna została bliżej określona. Jamników pewnie jeszcze namaluję trochę, więc nic straconego ;)

      Usuń
  2. bardzo podoba mi się ten kogut oraz jamniki w tej ozdobie. może inne tło bym dała ale one same w sobie są przepiekne. piktogram jaminka bardzo udany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję :)
      Nad tłem pracuję, jeszcze nie wiem, jakie byłoby najlepsze.

      Usuń
  3. Twoje kropkowania mnie powalają na ziemię po prostu! I że w zarysie potrafisz to też zazdroszczę;) Ja, gdy potrzebowałam kiedyś szablon flakonu, to musiałam kserować, kilkakrotnie powiększywszy, zdjęcie z gazety, bo ilekroć próbowałam naszkicować sama, to zawsze mi krzywy wychodził, zupełnie niesymetryczny...
    ... obejrzałam jeszcze raz - kropki są super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak "od ręki" to te zarysy mi nie wychodzą, muszę trochę nad nimi popracować ;)
      Dzięki serdeczne! :)

      Usuń
  4. No i pięknie. Tylko patrząc na pierwszy obrazek (dzieło sztuki) się zastanawiam jak się miewają Państwo Jamnikowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Państwo jamnikowie są bardzo independent i prawdopodobnie są to państwa niezrzeszone, choć już nie wrogie.

      Usuń
  5. Środkowe jamniki mogłabym brać i wieszać na ścianie:D Najlepiej w kuchni:D Tam najbardziej by mi pasowały:D Są wprost cudowne w swej całej jamnikowatości:D A wiadomo wszak nie od dziś - #jamnikowelowe:)

    Oraz.

    Bardzo spodocała mi się 'estetyka wesołego smietnika':D No bosko:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic, tylko zostać zawodowym jamniczym portrecistą ;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.