piątek, 28 września 2012

Dzień królika

Wbrew pozorom dzień królika odbył się wcześniej, dzisiaj wrzucam obrazki. Króliki silnie partyzanckie, ale to prototypki, takie szybko-szybko (zgapione z jakiegoś obrazka, kiedyś widziałam chyba dziewczynkę-królika i ukradłam koncepcję bezwstydnie ją dostosowując do potrzeb). Zaopatrzyłam się już w kolorowy papier, zakupię jeszcze inne cuda papiernicze i stworzę prawdziwe cuda na patyku. Czyli kolejny poziom kiczowania babek czeka na osiągnięcie!
Muszę się jeszcze nauczyć robić ładne pudełka prezentowe, żeby podarować temu i owemu moje kulinarne wybryki.
Przepis ten sam, tym razem tylko zwykła mąka i tłuszcz całkowicie kokosowy. Poza tym ciasto urozmaicone drobnymi kawałkami czekolady rozsianymi po całości.
Taca prawdopodobnie biedrońska.




Ostatnie zdjęcie obrazuje zestaw zapudłowany.


Zalecana piosenka tutaj. Jakoś do moich koślawych królików pasuje. Formą, nie treścią.

7 komentarzy:

  1. Całkiem sympatyczne typki z tych prototypków;) choć ja osobiście tak słodyczożerna jestem, że moją uwagę i tak głównie przyciąga to, co poniżej:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, zawsze najbardziej liczy się wnętrze ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładne ubranka babeczek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko jedno określenie przychodzi mi na myśl: Super Kawaii :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako wielki babeczkożerca - zdjęcia i króliki approved:)
    Co trzeba zrobić żeby taką paczkę słodkościowo - przepysznościową dostać? Bo tak w sumie trochę 'chcę to':D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.