piątek, 20 lipca 2012

Człowiek na tle oceanu

Zaczęłam malować monumentalny obraz. Wymiar nie powala, ale liczy się przekaz, ukryte znaczenia i takie tam pierdółki. Otóż wszystko to jest. Talentu budżet już nie przewidział.
Teraz będę mówić o tych metaforach i takich różnych rzeczach. Nic nie jest przypadkowe, bo w sztuce nie ma miejsca na przypadki. W prawdziwej sztuce. Nigdy nie ma, że tak wyszło, nie róbmy wielkiego aj waj, machnijmy ręką. Nie, nie, nie! Wielka sztuka naszpikowana jest przekazem, symbolem oraz znaczeniem.
No to jedziemy.
Tło. Błękit przełamany, gdyż jest to morze i ocean. Jeżeli uważaliśmy na języku polskim, wiemy, że symbolizowało niestałość, zmienność różnych tam zjawisk na świecie i nawet czasami świata, przebycie morza było bohaterstwem i ogólnie niebezpieczeństwo, groza, złowieszczość, niezdobytość. Może nie wiedzieć Polak, co to morze, gdy pilnie orze. I tak dalej. Siły przyrody są to. Niepokonane.
Na tym tle widzimy zarys człowieczka, czyli przedstawiciela cywilizacji, twórcę jej. W kolorach ognia, co słabo mi wyszło, bo umiejętności brak. Człowiek to jedyny stwór umiejący ogień wykrzesać. Ogień jest też niszczycielski i może zaszkodzić. Ale też ma swoje zalety. Cywilizacja na ogniu zbudowana, takie tam.
Ocean przenika przez człowieka, objawia się w nim, nie tylko za nim, bo żywioł gwiżdże sobie na ludzkie potęgi. Woda gasi ogień niezaprzeczalnie.
I to takie skrócone wytłumaczenie. Skończę ładnie, będzie coś wesołego do powieszenia na ścianie. Usilnie czytam już instrukcję zamykania sztuczek plastycznych w ramach. Poradzę sobie i z tym.


2 komentarze:

  1. Frajda z ciapania farbami po płótnie jest niezależna od talentu;) Ja to uwielbiam, choć często frustruje mnie fakt, że to, co pojawia się na podobraziu, ma się nijak do tego, jak sobie wyobrażałam gotowe dzieło... Ale samo łączenie barw, pociągnięcia pędzla... och czuje się tę boską moc kreacji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrafię, ale lubię - to moje malarskie motto ;) Nie każdy rodzi się Kossakiem, ale każdy ma prawo do radości tworzenia :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.