sobota, 30 czerwca 2012

Well, I've had just about enough of sweet

Bluzka leży żałośnie i spogląda na mnie z wyrzutem, ale muszę poszukać gumki, więc leż sobie, leż... Mam za to przemyślenia. Tak wspaniałe, że postanowiłam je spisać.

Człowiek jest trzciną, ale trzciną cukrową. Czasami burakiem. Cukier zalewa świat, zatyka aortę i wychodzi uszami. Wszystko jest słodkie.

1.
Dawno, dawno temu, podzieliłam się moim przepisem na kruche ciastka. Ważnym składnikiem tych ciastek była gorzka czekolada. Ale oczywiście kurczak jest mądrzejszy od kury, znajoma machnęła czekoladę mleczną. Bo gorzka jest gorzka, gorzkiej nie lubi. Wyszły dziwne placki słodkie do wyrzygliwości. Bo skład był taki, żeby gorzka czekolada utrzymała równowagę między słodyczą a jadalnością. Z mlecznej wyłażą tłuszcze, które rozgęszczają ciasto i tak dalej... Trzeba zmienić proporcje, żeby się wszystko kupy trzymało.

2.
Słodkie piwo? Co to jest właściwie? Są ludzie, którzy powiedzą, że nie, takiego normalnego nie wypiją, bo jest niedobre. Tak samo kawa bez cukru. Krzywienie się w takt: Łeeee, obrzydliwe, jak można to pić?
Słodzenie owsianki, placków kartoflanych i najbardziej przeraźliwy wynalazek z jakim się spotkałam: kromka chleba z masłem bogato obsypana cukrem. 

3.
Jogurt naturalny, kefir nawet, fabrycznie słodzone. Trzeba się bardzo wysilić, pierwotne zmysły poszukiwacza skarbów uaktywnić, żeby wśród karykatur produktów spożywczych znaleźć coś niesłodzonego.
Wielkim przestępstwem jest też dostępny na polskim rynku kwas chlebowy. Przesłodzone dziadostwo. To prawda, musi być trochę słodki, ale bardziej powinien być kwasem, z nazwą zgodnie. Napij się człowieku, orzeźwij takim syropowatym...

4.
Dobra sukienka to słodka sukienka. Trzeba wyglądać słodko, zachowywać się, mieć osobowość cukrowej wróżki.
Małe dzieci są takie słodkie! Małe kaczuszki, pieski i kotki! Wszystko słodkie jak na japońskim papierze do pakowania prezentów.

5.
Zdrabniajmy! Nie kupujemy już butów, tylko buciki, w rączkach ściskamy portfelik, który przed chwilą wyjęliśmy z torebusi. Bucik idealnie leży na stópce (chociaż leży to złe określenie, bo to raczej platfus tkwi w obuwiu), i wspaniale kształtuje smukłość nóżki.
W główkach się poprzewracało. Stare, wyrośnięte baby i plotą takie bzdury. Nie cierpię ćwierkania, takiego niuńciania się. Budzi we mnie agresję.

6.
Słodkie minki. Aż pięść sama się zaciska i ręka ustala optymalny tor sierpowego. Będzie kwaśna minka. Słodka rozkwaszona.

I to są właśnie moje przemyślenia hiperglikemiczne w formie bardzo skróconej. Jako wzorowa hipokrytka, wklejam zdjęcie dzisiejszych babek (ale jeszcze bez makijażu):

7 komentarzy:

  1. Justyno, kocham Cię i Twoje przemyślenia!!! Jeśli chodzi o kawę z cukrem, znajduję się na liście grzeszników... Ale np. też nie lubię piwa, które jest "zgorzkniałe" od żółcie, ale nie przesadzajmy: piwo to piwo, chcesz się napić słodkiego gazowanego - wybierz kolę, oranżadę, itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Haniu! :)
      Ja też lubię kawę z cukrem, nawet bardzo, ale nie dziwię się, że ktoś pije bez. Sama czasami piję. Popołudniową kawę preferuję nawet niesłodzoną. Ale rano musi być dobra kaloria ;)

      Usuń
  2. Och, a ja musiałabym przyjąć naprawdę sporą dawkę słodyczy, żeby mnie zemdliła, bo co jak co, ale słodycze uwielbiam;) To pewnie wynik niedoborów z dzieciństwa...

    A babeczki nawet bez makijażu wyglądają PRZE-SŁODKO:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babeczki często nie zdają sobie sprawy, że bez makijażu wyglądają nawet lepiej ;)

      Usuń
    2. He,he, bardzo trafna uwaga:D

      Usuń
  3. Podziwiam Cię za tak bezpretensjonalną kreatywność :D:D:D powinnaś założyć oddzielnego bloga o tematyce krysztallove porady podniebne. :-)
    Uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Lajfstajlowo się zrobiło.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.