niedziela, 6 maja 2012

See the light ram through the gaps in the land

Poza tym, że obcięłam włos, przygotowuję się do produkcji serka paneer (tym razem będzie idealny, fighting!), Warszawa to miasto beznadziejne (ale zawartość fajna, mrug mrug), widziałam salamandrę czarną po raz pierwszy w moim krótkim życiu (mam nadzieję, że nie ostatni) i zaczęłam pisać wiersze (nawet należę do dwuosobowego, partyzanckiego kółka poetyckiego), wróciłam do korzeni. Powrót nie jest jednak kompletny, ale zawsze coś.
Żeby nie było, że sprzedałam Little Joan, którą bardzo lubię i jest właściwie moją ulubioną martwą istotą nieożywioną (chociaż z zachwytem patrzę na inne panenky, jakieś bjd byłoby marzeń spełnieniem, ale bieda, panie tego, kryzys, oszczędzanie na overlock). Lecz z okazji dnia dziecka, dnia jamnika i dnia ludzi w przygnębieniu (to trzy dni, które są codziennie, przynajmniej w moim kalendarzu), prezentuję Little Joan wyginającą się śmiało w czerwieni i wielkim naszyjniku (ludzka bransoletka, ale wiadomo, jak się jest tiny-weeny to można przekuć bransoletę na ekskluzywną kolię). Nie mam pewności, czy jakiś sens wypowiedzi został zachowany, dlatego przepraszam za złożone jak koślawe origami.



Zdjęcia w wersji wsiowy artyzm:



Zachęcam do klikania na obrazki, gdyż po kliku się ukażą w wersji większej. Takie czary!
Na koniec portret profilowy:


Tytuł zaczerpnięty z Kate Bush piosenki. Niewiele ma wspólnego z treścią zdjęć. Ale piosenka moja ulubiona.

4 komentarze:

  1. piękna, koralowa czerwień. taką lubię. a LJ taka ponętna i taka zgrabna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż za bardzo zgrabna ;)
      Myślę, że powinna się częściej pojawiać.

      Usuń
  2. Hihi, bardzo oryginalne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Modelka oryginalna, więc zdjęcia jakoś dają radę :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.