środa, 4 kwietnia 2012

A Walk Outside

Zdjęcia trochę bez namysłu robione, ale później pomyślałam sobie, że można styl narzucić. Pomyślałam sobie o filmie "Mechanik", na którym po połowie zorientowałam się, że coś jest nie tak z kolorami, że efekt mroczności, filtr grozy, smutku i wynędznienia został narzucony. Może ja tak właśnie widzę świat, że nie zauważyłam? A może świat tak wygląda? I cała ta kolorowość przepiękna jest sztuczna? Nie wiem. Wiem za to, że teraz, obecnie, w tej chwili, o tej porze roku, za oknem mam "Mechanika". Na wiosnę powinny się dziewczęta zainspirować tym dziełem. Właściwie postawą aktora. Schudł, biduś, do tego filmu tak, jak wy, dziewczęta, do lata nie schudniecie. Nie dacie rady. Zaprawdę, nie ma szans.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.