sobota, 21 kwietnia 2012

Dzień skończony


Na wstępie pragnę serdecznie polecić przepis na ciasto marchewkowe, który znalazłam u Katie. Zobaczyłam, upiekłam, zjadłam. Pyszne!
Zainspirowałam się. Wrzuciłam marchewki do mojego keksowego ciasta babkowego i powstały twory takie:



Dodałam jeszcze czekoladowych kropek ozdobnych, przypraw (cynamon, gałka, goździk), krem z przepisu marchewkowego. Proporcji zupełnie nie pamiętam.

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Po wielu przygodach, ukończyłam wiosenne przestawianie mebli połączone z wykopaliskami. Wykopaliska dosłowne, ponieważ znalazłam dinozaura.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.