niedziela, 15 kwietnia 2012

Bez skrzydeł ponad samolotami

Na na на...
Jak się zna za dużo Ań, robią się problemy. Wszyscy zawsze myślą, że to jedna Ania, a to na przykład trzy Anie, albo i więcej. Zatem każda moja Ania jest otagowana w odpowiedni sposób. I ja głośno myślę, że muszę Ankę namówić, ale myślę, że Ankę C, dużo ludzi myśli, że Ankę A, a jeszcze kilka ubzdura sobie, że Ankę B. Losie! (Albo z kreseczką...) I po co się wtrącać, domyślać? Ania jest imieniem popularnym, niestety. Żeby utrudnić życie jeszcze bardziej - moja siostra ma na imię Ania, i jeśli ja mówię o jakiejś Ani, domyślnie oczywiście siostra. Nie, proszę szanownych, wcale nie! Nie samą siostrą człowiek żyje. To jest straszne, jak się człowiek zaprzyjaciółkuje z kimś, kto ma na imię jak siostra. Koszmar. Ja się już wcale nie będę imiennie odzywać. Tytuły szlacheckie miały jednak sens. To znaczy, że Izoldy miały swoje przydomki. Była Izolda Blondyna, była Izolda Tipsiara. I nikt się nie pomylił. Nigdy.

Dla przerwania smutku narzekań i niedomówień: kolorowe zdjęcia broszy skręconej dosłownie w 3 minutki. Potrzebowałam czegoś, co przyozdobiłby zgrabny żakiet podkreślający mój brak figury. Się narodziło:





Tradycyjnie klik na obrazku powiększy go. Jej ozdobność nazywa się Lecę w kosmos.

9 komentarzy:

  1. Ech, a najgorsze, że wszystkie Anie takie piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie, bez przesady. Ale średnia urody Ań jest bardzo wysoka :)

      Usuń
  2. U mnie w pracy są 3 Anie i co gorsza siedzą obok siebie, więc jak krzyczę w ich stronę "Ania!" to się wszystkie odwracają:D A w szkole z kolei miałam same Magdy, W dodatku wszystkie były Magdami P., więc inicjał nie wchodził w grę, krzyczało się po nazwisku. W przypadku facetów był czas, że połowa kumpli miała na imię "Piotrek", a ponieważ Piotrek to mój brat...więc krzyczałam po nazwisku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrzy ludzie mówili, że potrzeba matką wynalazku. Pomysły masz świetne i te robótkowe, i te skojarzeniowe.
      A na figurę nie narzekaj. Grzeszysz. Jak chcesz, to możemy się zamienić - przynajmniej na jakiś czas :D
      A tymczasem twórz dalej.

      Usuń
    2. Najlepiej, żeby ludzi numerami nazwać i nie będzie problemów. Maniera trochę rzymska.

      Usuń
  3. Coś się zablokowało w dodawaniu komentarzy i pojawiają się jako odpowiedzi a nie jako niezależne opinie. Za dużo, czy za mało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zachodzie bez zmian, nic się nie psuje.

      Usuń
    2. Przecież że, nie czujesz ? Odór zepsucia rozszedł się na cały świat ;)
      A poza tym wiosna się prześlizguje. Też ma różne zapachy. Ale zdecydowanie ładniejsze.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.