poniedziałek, 12 marca 2012

Egzystencja nie dzieje się


Kolor czarny. Czasami podobno symboliczny. Dużo w sztuce, dużo wszędzie. Ja sama często wybieram czarny z różnych względów. Chociaż właściwie źle wyglądam.
Chciałam zatytułować "ladies in black", bo Uriah Heep to był wredny typ, więc ładny łańcuch skojarzeń się tworzy. Czasami się też zastanawiam, czy ludzie wiedzą, o czym jest "Lady In Black"... Ale zrezygnowałam z tego tytułu. Zdjęcia są bardziej disko-disko. Dlatego cytat w tytule. Niekoniecznie idealnie dopasowany, ale niechaj już będzie. Kto zgadnie, kogo zacytowałam, ten utwierdzi mnie w przekonaniu, że ludzie jeszcze czytają. A kto oszuka i odnajdzie w góglu, ten mnie załamie. Pewności mieć nie mogę, więc pół na pół: załamuję się i wierzę we wciąż żywą moc słowa pisanego. Mocno załamać się nie mogę, bo mam od kilku dni wymarzoną książkę (z której nie pochodzi cytat tytułowy). Ale sobie będę czytać! O, człowieku!
A tak naprawdę, to się bawię różnymi efektami. I głównie w tym celu są dzisiejsze obrazki.






 Trzy ostatnie są moimi ulubionymi. Kolejność nieprzypadkowa. Rosnąco ku dołowi.

4 komentarze:

  1. Pierwsze z ostatnich trzech skradło mi serce:)
    Ja czarnego nie lubię, mam chyba najmniej ubrań właśnie w tym kolorze. Mam wrażenie, że zupełnie nie pasuje mi ten kolor.
    I czy ja dobrze widzę, czy mnie się jeno wydaje, że nową lalkową twarz widzę?:)
    A cytatu zgadywać nie będę, ani oszukiwać przez gugla:) Co nie znaczy, że nie czytam oczywiście:D Jako human tuman z babki prababki mam czytelnictwo w genach i wszak jeszcze wiele książkowych pozycji przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny nikomu nie pasuje. To nie jest nawet pełnowartościowy kolor.
      Lalkowa twarz nie jest taka nowa, już się pojawiała. To lalka Victoria, która występowała jako Donia Wersacz.
      Cytat nie jest z klasyka i nie jest kultowy, więc nie każdy musi znać. Ale gógl wie, jakby co.
      Życzę udanego czytelnictwa w życiu ;)

      Usuń
  2. O!!! Muszę się wypowiedzieć. Mnie w czarnym jest cudnie i godnie ;)
    A cytat-to ja bym powiedziała, że już klasyk i poza tym dobry obserwator udawanego życia. Co prawda za moich ( a co ?) czasów słuchało się go, no i śpiewało samodzielnie. A przez tak zwane poważne osoby uważany był raczej za buntownika. Chyba, że pomyliłam osoby.
    A tak w ogóle to cię bardzo lubię czytać i w Twoim wykonaniu przepisy kulinarne nawet są interesujące.
    ( a dlaczego już nie masz w profilach opcji dla specjalnych gości?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba ta sama osoba. Klasyk w swoim wymiarze, prawda. Szkolni poloniści za moich czasów nie przepadali za tym panem. Ale za Stanisławem Lemem też nie przepadali, więc nie pozostaje nic innego, jak olać całą rasę. Zasadniczo. Poza tym pan poeta zawsze był niczyj, więc nie ma co się dziwić.
      Przepisów kulinarnych nie potrafię pisać. Instrukcje obsługi wszelkiego rodzaju w moim wykonaniu są małymi frankensztajniątkami. Ale - dziękuję za pochwałę :)
      Nie wiem, dlaczego nie mam opcji dla specjalnych gości, muszę pewnie nad tym popracować.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.