niedziela, 26 lutego 2012

prawdę mówiąc - najlepszy z najlepszych


Żeby nie było, że całkiem mi się w głowie przewróciło. Oto normalne ilustracje przedstawiające koszulę mini-mini. Koszula ludzka ukaże się którymś następnym razem. Wyszedł lekki artyzm, gdyż dziunia się wepchała. Tak sobie stoi w ładnej sukience, nie można jej zignorować.
Dzisiaj już nie będę wierszy pisać. Wiem, że to nie jest moja dziedzina. Już od dawna wiem.
Myślałam, że schowam lalki w pudełka na dłużej. Otóż połowy się nie udało ukryć przed ciekawych wzrokiem.







Chciałam zatytułować. że amfetaminowa siostra, ponieważ ostatnio trochę Myslovitz odkurzyłam. Lecz nie wypada przecież... Kiedyś "bigoteria" to było moje ulubione słowo. Dokładnie wtedy, kiedy zrozumiałam jego znaczenie, czyli gdzieś w okolicach baroku. Taki był poeta, ale nie pamiętam. Tylko bigoteria mi z niego została.

2 komentarze:

  1. Dziunia się wepchała bo jak zobaczyła takie koszulowe ciacho to od razu poszła wyrywać;)
    I dobrze, że lalki nie zostały schowane, okrutnie mnie to cieszy:) A jeszcze bardziej to, że mogę tu sobie znowu nożyczkowe Twoje kombinatorstwo pooglądać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziunia umie się ustawić ;D
      Połowa została schowana, ale ostatnio trochę naprawiam i ulepszam moje lumpiaste łupy, więc zostają resztki i żal wyrzucić. Lalki tylko oczkami błękitnymi łypią na mnie.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Jeżeli leży to w mojej mocy i kompetencji, staram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Śmiało, wytknij błąd ortograficzny, literówkę, cokolwiek. Będę dyslektycznie wdzięczna.
Pamiętaj, że nie wszystkie chwyty dozwolone. Proszę o wypowiedzi kulturalne i nie raniące oczu/uczuć osób zainteresowanych bądź trzecich.